Andrzej Poczobut na wolności. Jest wpis Tuska
Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że Andrzej Poczobut jest wolny. "Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - napisał premier na X dołączając zdjęcie z powitania Poczobuta. - Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności jest w Polsce cały i zdrowy - mówił na konferencji prasowej szef MSZ Radosław Sikorski.
"Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - napisał premier Donald Tusk na portalu X.
Szef rządu zamieścił też zdjęcie z Poczobutem.
Andrzej Poczobut to człowiek, który dowiódł tego, jak mocne jest przywiązanie do polskich wartości; zapraszam go po odbiór Orderu Orła Białego - powiedział prezydent Karol Nawrocki, który wraz z małżonką Martą Nawrocką przebywa z wizytą w Chorwacji.
We wtorek spotka się m.in. z premierem Chorwacji Andrejem Plenkoviciem oraz weźmie udział w XI Szczycie Inicjatywy Trójmorza.
Podczas konferencji prasowej szef MSZ i wicepremier Radosław Sikorski powiedział, że "ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa i jego decyzji".
Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - powiedział minister.
Sikorski dodał, że Poczobut nie jest jedynym uwolnionym Polakiem. Podziękował polskim służbom specjalnym, władzom Ministerstwa Sprawiedliwości, prokuratury, pracownikom MSZ, którzy we współpracy z instytucjami amerykańskimi i instytucjami kilku innych państw skoordynowały swoje działania, które doprowadziły do wymiany więźniów.
Operacja przekazania zatrzymanych osób między Polską a Białorusią na warunkach "pięć na pięć" stanowi kulminację trudnych negocjacji służb. Z informacji dostępnych wynika, że proces był nadzorowany przez KGB Białorusi w ścisłej współpracy z polską Agencją Wywiadu. Rozmowy nad wymianą prowadzone były od września 2025 r.
Według informacji przekazanych przez państwową białoruską agencję, przedsięwzięcie miało zostać uruchomione na bezpośrednie polecenie prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Początkowo działania prowadzili przedstawiciele KGB i polskiej służby wywiadowczej, jednak z czasem do zespołu negocjacyjnego dołączyły służby specjalne z siedmiu różnych państw. Negocjacje określono jako zamknięte i poufne.
Kluczowym elementem wymiany miał być również wniosek matki Andrzeja Poczobuta. "Z uwagi na osobistą prośbę skierowaną do prezydenta Białorusi przez matkę Andrzeja Pocobuta oraz Andżelikę Borys, głowa państwa polecił KGB włączyć skazanego do procesu wymiany" - napisano w oświadczeniu służb państwowych.
"Prezydent wydał konkretne polecenie przewodniczącemu KGB Iwanowi Tertelowi, aby udzielił wszelkiej niezbędnej pomocy obywatelom zwolnionym w wyniku wymiany, którzy wykazali się wysokim profesjonalizmem, hartem ducha i odwagą w wykonywaniu zadań w interesie państwa. Białoruski przywódca wziął tę sprawę pod swoją osobistą kontrolę" - podsumowano.
Pięć lat za kratami białoruskiego więzienia
Andrzej Poczobut został zatrzymany przez białoruski reżim 25 marca 2021 r. i od tamtej pory przebywał za kratami.
Poczobut przez wiele lat współpracował z polskimi mediami relacjonując sytuację na Białorusi. Za krytyczne wypowiedzi na temat przywódcy Białorusi Alaksandra Łukaszenki trafiał do aresztu i stawał przed sądem. 25 marca 2021 r. został zatrzymany. Władze białoruskie przypisały jego działaniom - polegającym na kultywowaniu polskości i publikowaniu artykułów w mediach - znamiona "rehabilitacji nazizmu".
Aktywistę długo przetrzymywano w areszcie, a 8 lutego 2023 r. skazano na osiem lat kolonii karnej o zaostrzonym rygorze. Apelacja została odrzucona przez białoruski Sąd Najwyższy i Poczobut przebywał w kolonii karnej w Nowopołocku.
Organizacje praw człowieka uznały Poczobuta za więźnia politycznego. Polskie władze domagały się jego uwolnienia i oczyszczenia go z politycznie motywowanych, nieprawdziwych zarzutów.
Wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski poinformował we wtorek, że dzień wcześniej spotkał się ze specjalnym wysłannikiem USA ds. Białorusi Johnem Coale'm.
Przy udziale amerykańskich dyplomatów w 2025 r. odzyskało wolność kilka grup białoruskich więźniów politycznych - wówczas nie było wśród nich Poczobuta.