Ukraina oskarża Izrael. Zełenski: to nie jest legalny biznes

Ukraina zarzuca Izraelowi przyjęcie transportowanego przez Rosję zboża, które Kijów uznaje za wywiezione z okupowanych przez Kreml terenów. Prezydent Wołodymyr Zełenski zapowiedział sankcje wobec podmiotów, które próbują na tym zarabiać. Na oskarżenia odpowiedział już szef MSZ Izraela Gideon Saar.

Zełenski i MSZ Ukrainy zarzucają Izraelowi przyjmowanie kradzionZełenski i MSZ Ukrainy zarzucają Izraelowi przyjmowanie kradzionego przez Rosję zboża. Szef MSZ Izraela odpowiada
Źródło zdjęć: © EPA, Getty Images, PAP | SERGEY DOLZHENKO Lev Radin, Pacific Press, LightRocket
Bartłomiej Chudy

We wtorek Ukraina wezwała ambasadora Izraela na wyjaśnienia. Kijów zarzuca władzom w Jerozolimie brak reakcji na wpuszczanie do kraju transportów zboża mających pochodzić z terenów zajętych przez Rosję. Kijów stoi na stanowisku, że zboże wyprodukowane w regionach, które Rosja okupuje po rozpoczęciu pełnej inwazji w 2022 roku, ma status skradzionego.

Zełenski: to nie jest legalny biznes

Wołodymyr Zełenski napisał na platformie X, że kolejny statek z takim zbożem dotarł do izraelskiego portu. "Przygotowuje się do rozładunku" - napisał we wtorek Zełenski w serwisie X.

To nie jest i nie może być legalny biznes. Władze izraelskie nie mogą nie zdawać sobie sprawy, które statki przypływają do portów kraju i jaki ładunek wiozą - dodał prezydent Ukrainy.

"Największy zwycięzca". Konflikt na Bliskim Wschodzie namieszał na rynku

Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w oświadczeniu, że wręczyło izraelskiemu ambasadorowi notę protestacyjną. "Teraz, gdy kolejny taki statek dotarł do Hajfy, ponownie ostrzegamy Izrael przed przyjęciem kradzionego zboża i szkodzeniem naszym relacjom. W tym kontekście oficjalnie wezwaliśmy ambasadora Izraela do MSZ Ukrainy, aby wręczyć notę protestacyjną i zażądać odpowiednich działań" - przekazał Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy.

Izrael: brak dowodów, krytyka "dyplomacji z Twittera"

Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar odpowiedział na zarzuty na konferencji prasowej we wtorek. Stwierdził, że statek nie wpłynął do portu i nie złożył jeszcze dokumentów. - Nie da się zweryfikować prawdziwości ukraińskich twierdzeń - powiedział Saar w Jerozolimie.

Do tej pory rząd Ukrainy nie zwrócił się o pomoc prawną. Przedstawił jedynie tweety. A jest to wymagane, gdy zarzuty dotyczą czynów przestępczych popełnionych za granicą. Rząd Ukrainy nie przedstawił również dowodów na poparcie swoich zarzutów - powiedział szef MSZ Izraela. Podkreślił, że odrzuca tzw. "dyplomację z Twittera" (obecnego X - red.).

Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhii Tykhyi zapewnił, że Kijów udostępnia "obszerne informacje i dowody" na nielegalne pochodzenie ładunku jeszcze przed upublicznieniem sprawy. Agencja Unian podała, że wcześniej Izrael przyjął statek Panormitis, który przewoził ponad 6 tys. ton pszenicy i 19 tys. ton jęczmienia mających pochodzić z terenów Ukrainy okupowanych przez Rosję.

źródła: Reuters, MSZ Ukrainy, X.com

Wybrane dla Ciebie