We wtorek Ukraina wezwała ambasadora Izraela na wyjaśnienia. Kijów zarzuca władzom w Jerozolimie brak reakcji na wpuszczanie do kraju transportów zboża mających pochodzić z terenów zajętych przez Rosję. Kijów stoi na stanowisku, że zboże wyprodukowane w regionach, które Rosja okupuje po rozpoczęciu pełnej inwazji w 2022 roku, ma status skradzionego.
Zełenski: to nie jest legalny biznes
Wołodymyr Zełenski napisał na platformie X, że kolejny statek z takim zbożem dotarł do izraelskiego portu. "Przygotowuje się do rozładunku" - napisał we wtorek Zełenski w serwisie X.
To nie jest i nie może być legalny biznes. Władze izraelskie nie mogą nie zdawać sobie sprawy, które statki przypływają do portów kraju i jaki ładunek wiozą - dodał prezydent Ukrainy.
"Największy zwycięzca". Konflikt na Bliskim Wschodzie namieszał na rynku
Ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało w oświadczeniu, że wręczyło izraelskiemu ambasadorowi notę protestacyjną. "Teraz, gdy kolejny taki statek dotarł do Hajfy, ponownie ostrzegamy Izrael przed przyjęciem kradzionego zboża i szkodzeniem naszym relacjom. W tym kontekście oficjalnie wezwaliśmy ambasadora Izraela do MSZ Ukrainy, aby wręczyć notę protestacyjną i zażądać odpowiednich działań" - przekazał Andrij Sybiha, szef MSZ Ukrainy.
Izrael: brak dowodów, krytyka "dyplomacji z Twittera"
Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar odpowiedział na zarzuty na konferencji prasowej we wtorek. Stwierdził, że statek nie wpłynął do portu i nie złożył jeszcze dokumentów. - Nie da się zweryfikować prawdziwości ukraińskich twierdzeń - powiedział Saar w Jerozolimie.
Do tej pory rząd Ukrainy nie zwrócił się o pomoc prawną. Przedstawił jedynie tweety. A jest to wymagane, gdy zarzuty dotyczą czynów przestępczych popełnionych za granicą. Rząd Ukrainy nie przedstawił również dowodów na poparcie swoich zarzutów - powiedział szef MSZ Izraela. Podkreślił, że odrzuca tzw. "dyplomację z Twittera" (obecnego X - red.).
Rzecznik ukraińskiego MSZ Heorhii Tykhyi zapewnił, że Kijów udostępnia "obszerne informacje i dowody" na nielegalne pochodzenie ładunku jeszcze przed upublicznieniem sprawy. Agencja Unian podała, że wcześniej Izrael przyjął statek Panormitis, który przewoził ponad 6 tys. ton pszenicy i 19 tys. ton jęczmienia mających pochodzić z terenów Ukrainy okupowanych przez Rosję.
źródła: Reuters, MSZ Ukrainy, X.com