Podatki od kryptowalut powinny zasilać unijny budżet. "To byłoby sprawiedliwe"
Podatek cyfrowy, a także zasoby oparte na transakcjach kryptowalutami oraz na grach i zakładach online powinny zasilać unijny budżet - powiedział we wtorek w Parlamencie Europejskim sprawozdawca PE ds. budżetu Siegfried Muresan.
Europarlament we wtorek przyjmie stanowisko do negocjacji z państwami członkowskimi na temat budżetu UE na lata 2028-34. Punktem wyjścia jest propozycja przedstawiona przez Komisję Europejską, zgodnie z którą nowy budżet ma wynosić 2 bln euro.
Unijny komisarz ds. budżetu Piotr Serafin w trakcie debaty w PE mówił o pilnej potrzebie znalezienia porozumienia w sprawie nowego budżetu jeszcze w 2026 r.
Na naszym kontynencie i na Bliskim Wschodzie toczy się wojna. Mamy skoki cen energii i napięcia handlowe (...) Dlatego terminowe porozumienie w sprawie wieloletnich ram finansowych jest ważniejsze niż kiedykolwiek - zaznaczył Serafin.
"Mamy rolę do odegrania". Prezes UOKiK tłumaczy sens nakładania kar
Parlament Europejski chce, by tzw. siedmiolatka w kolejnej perspektywie była większa o 10 proc. w stosunku do tego, co zaproponowała KE.
Muresan, który jako sprawozdawca ds. budżetu jest jednym z kluczowych negocjatorów PE, wezwał do porzucenia pomysłu Komisji, by z unijnego budżetu spłacać dług zaciągnięty na fundusz odbudowy, utworzony przez Wspólnotę w odpowiedzi na pandemię. Z tego funduszu finansowane są Krajowe Plany Odbudowy (KPO).
Muresan podkreślił, że na ten cel w ocenie PE należy przeznaczyć dochody z nowych zasobów własnych. - To pozwoli nam przeznaczyć o 10 proc. więcej (środków - PAP) na te programy i projekty, (...) których wszyscy bardzo potrzebujemy - powiedział rumuński europoseł.
Nowe przychody
Jak zaznaczył Muresan, PE ma trzy nowe propozycje dotyczące źródeł dochodów dla UE. - Podatek cyfrowy, zasoby własne oparte na transakcjach kryptowalutami oraz zasoby własne oparte na grach i zakładach online - wymieniał.
- Jeśli chcemy odpowiednio finansować nasze priorytety, uniknąć cięć, spłacić zadłużenie i nie zwiększać znacząco wkładu państw członkowskich, zasoby własne są nieuniknione, szczególnie te dotyczące sektora cyfrowego - dowodził.
- Skoro najwięksi światowi giganci cyfrowi czerpią korzyści z naszego jednolitego rynku, sprawiedliwe jest, aby również oni wnieśli pewien wkład w postaci zasobów do budżetu - dodał Muresan.