"Za pieniądze rosyjskiej mafii". Mocne słowa Tuska o Zondacrypto
Premier Donald Tusk podczas piątkowego posiedzenia Sejmu zabrał głos ws. problemów funkcjonowania giełdy Zondacrypto. - Założyciel Zondacrypto zaginął w tajemniczych okolicznościach, według przypuszczeń nie żyje. Potem zaczęła się nowa kariera Zondacrypto za pieniądze rosyjskiej mafii - mówił w Sejmie premier.
W mediach głośno jest o problemach Zondacrypto, największej polskiej giełdy kryptowalut, z wypłatami dla klientów - pisaliśmy o tym również w money.pl.
Prezes Zondy Przemysław Kral opublikował w czwartek oświadczenie, w którym odniósł się do niektórych spraw podejmowanych w naszych tekstach.
Kral ujawnił m.in. adres portfela, na którym Zonda trzyma 4,5 tys. bitcoinów o wartości ok. 330 mln dolarów. Problem w tym, że firma ani Kral - jak sam mówi - nie mają do tych środków dostępu. Posiada je, według Krala, Sylwester Suszek - założyciel BitBay (którego Zonda jest następcą) i wieloletni prezes, który zaginął w 2022 r.
Drugie weto ws. kryptowalut. "Rynek się rozwija, my stoimy"
Zondacrypto. Mocne słowa premiera
Tusk zabrał głos w Sejmie przed głosowaniem nad odrzuceniem prezydenckiego weta do ustawy o kryptowalutach. Odniósł się m.in. do sprawy giełdy kryptowalut Zondacrypto, która - jak mówił - ma "kilka wymiarów politycznych". Według premiera, Zondacrypto powstała w "okolicznościach zasługujących na mocny film kryminalny".
- Zondacrypto powstała w dziwnych okolicznościach, a jej właściciel zaginął w niewyjaśniony sposób. W 2022 r. rozpoczęła się wielka kariera tej firmy za pieniądze rosyjskiej mafii. Taką informację dysponują nasze służby - przekonywał z sejmowej mównicy premier Donald Tusk.
- Firma powiązana z rosyjskimi służbami stała się firmą, która finansuje wydarzenia polityczne i promuje bardzo konkretne siły polityczne w Polsce. To ta firma była głównym partnerem imprezy CPAC, która promowała obecnego prezydenta - dodał premier.
- Mówimy o wypłacie prawie 500 tys. zł dla fundacji pana Zbigniewa Ziobry - i to w trakcie, kiedy rozstrzygano o losach ustawy, która miała regulować rynek kryptowalut. Fundacja związana z panem Wiplerem również była beneficjentem środków pochodzących ze spółki związanej z Zondacrypto - wyliczał Donald Tusk.
Problemy Zondacrypto
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa może mierzyć się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymuje należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
Sprawę problemów Zondacrypto zbada prokuratura.
"Prokuratorzy zbadają pojawiające się w mediach informacje dotyczące nieprawidłowości w funkcjonowaniu giełdy kryptowalutowej Zondacrypto" - przekazano w komunikacie.
Sprawa będzie analizowana w ramach prowadzonego już postępowania przez śląski wydział Prokuratury Krajowej. Dotyczy ono zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela giełdy BitBay – poprzednika Zondacrypto.
Zondacrypto odpiera zarzuty o problemy z płynnością i zapewnia o pełnej wypłacalności. Spółka twierdzi, że medialne doniesienia opierają się na błędnej analizie danych.
Zarząd Zondacrypto deklaruje współpracę z organami państwa w celu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości - tak sprawę komentuje w odpowiedzi na nasze pytania biuro prasowe spółki.