Ceny paliw rosną. Rząd analizuje sytuację. Co z programem CPN?

Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański pytany w piątek o ewentualny powrót programów osłonowych dot. cen paliw wskazał, że rząd analizuje sytuację na Bliskim Wschodzie oraz dostępność surowca na rynkach. Zwrócił jednak uwagę na wysoki deficyt budżetowy Polski.

Warszawa, 16.07.2026. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański podczas konferencji prasowej w siedzibie MF w Warszawie, 16 bm. Temat: audyty wydatkowania krajowych środków publicznych w latach 2020-2023. (jm) PAP/Radek Pietruszka Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Radek Pietruszka
Przemysław Ciszak

- Bardzo dokładnie analizujemy sytuację na Bliskim Wschodzie, co dzieje się z cenami ropy, co dzieje się w samej Cieśninie Ormuz. Też analizujemy marże rafineryjne, dostępność produktów. W szczególności wiemy, że w niektórych regionach świata, regionach Europy występują problemy z dostępnością diesla, więc ta sytuacja będzie nadal analizowana - powiedział Domański w piątek w TVN24.

Zauważył jednocześnie, że w tej chwili cena za baryłkę ropy wynosi ok. 80 dol., podczas gdy w czasie obowiązywania pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN) ropa kosztowała ponad 100 dol. za baryłkę.

- Trzeba też jasno powiedzieć, że Polska ma w tej chwili wysoki deficyt budżetowy, co jest związane z naszymi olbrzymimi nakładami na obronność - zwrócił uwagę minister finansów i gospodarki. Po czerwcu 2026 r. deficyt wyniósł ponad 123,7 mld zł.

Z końcem czerwca zakończył się rządowy program Ceny Paliwa Niżej. Wygasły przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa - przede wszystkim benzyny i oleje napędowe - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy na te paliwa. Resort finansów informował, że koszt programu CPN wyniósł ok. 4,7 mld zł.

Średnie ceny paliw w krajach UE. Dane z 13.07.2026
Średnie ceny paliw w krajach UE. Dane z 13.07.2026 © WP | money.pl

Przedstawiciele rządu wskazywali, że pakiet CPN był tymczasowy i jego wprowadzenie wynikało z gwałtownie rosnących cen ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem.

Minister energii Miłosz Motyka zapowiedział we wtorek, że w przypadku radykalnej eskalacji sytuacji na Bliskim Wschodzie rząd jest gotowy powrócić do działań osłonowych dla paliw, ale należy dążyć do rynkowo najniższych cen paliw.

Wybrane dla Ciebie