Witczak: Złoty dość nieoczekiwanie zyskuje do euro

Komentarz analityka do aktualnej sytuacji na rynku walutowym.

Obraz

Po 14:30 na głównej parze, tj. na EUR/USD, widzimy kurs 1,1250. Co to oznacza?

Z jednej strony można podejrzewać, że to już zaczątek pro-dolarowych ruchów, które mogłyby stanowić dyskontowanie podejrzeń o tym, że jeśli do obniżki stóp nie doszło we wrześniu, to dojdzie w październiku lub grudniu. W takim układzie wykres mógłby powoli zmierzać do linii trendu wzrostowego, mierzonej od marcowych dołków, a obecnie przebiegającej w pobliżu 1,0970 – 1,10.

Z drugiej strony, możemy też połączyć dołki z 7 sierpnia, 3 – 4 września i 16 września, by uzyskać zaostrzony, krótszy trend – i ten właśnie jest teraz tak naprawdę testowany. Może się więc okazać, że na razie wcale nie ruszymy ostro do 1,12 czy niżej, aczkolwiek nie jest to w żadnym razie pewność. Sesja zresztą toczy się odrobinę po omacku – nie ma zbyt wielu danych makro, w handlu brak też dziś, jutro i pojutrze Japończyków. Publiczne wystąpienie Dennisa Lockharta z Fed odbędzie się dopiero o 19:00 naszego czasu.

Złoty kontra euro

Trochę nieoczekiwanie złoty mocno dziś zyskuje do euro. Oczywiście w jakiś sposób wpisuje się to w spadek wartości euro na EUR/USD, niemniej na EUR/PLN istotniejsze jest to, że testowana jest linia trendu prowadzona od 21 kwietnia, trendu wzrostowego, rzecz jasna. Okolice 4,1830 – 4,1850 to zarazem poziom wsparcia. Na razie nie można jednak mówić o tym, by doszło do frontalnego przebicia, trend wciąż jest do uratowania, choć nie powinno to akurat cieszyć tych, którzy chcą tanio kupić euro. Jeśli muszą to zrobić szybko – w perspektywie dnia, dwóch – to zapewne będą rozważać aktualne poziomy jako w miarę niezłe.

Na USD/PLN mamy 3,7230. Wahania w zakresie 3,70 – 3,7260, które mogliśmy dziś obserwować, świadczą w pewnym sensie o tym, że powoli idziemy w górę. W piątek minima wypadły dużo niżej, choć tknął je tylko dolny knot świecy dziennej. Dziś ten knot też był wydłużony, choć finał sesji zdaje się wypadać blisko początku, relatywnie wysoko.

Rentowność polskich obligacji 10-letnich otarła się dziś o 2,875 proc., co było w sumie testem wsparcia (por. minima z końca lipca). Obecnie rentowność ta jest niższa niż kilka sesji temu, co daje pewne nadzieje dla złotego, ale ograniczone – jak to opisywaliśmy wyżej (por. trendy na EUR/USD i EUR/PLN).

Źródło artykułu: FMCM
Wybrane dla Ciebie
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Problemy giganta. Chińska marka aut spada ósmy miesiąc z rzędu
Tusk zapowiada kolejny ruch ws. kryptowalut. "Tryb natychmiastowy"
Tusk zapowiada kolejny ruch ws. kryptowalut. "Tryb natychmiastowy"
Notowania Orlenu przebiły kolejną granicę
Notowania Orlenu przebiły kolejną granicę
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Ceny paliw od środy. Jest nowe obwieszczenie
Najdroższy prąd w Europie. Tak wypada Polska
Najdroższy prąd w Europie. Tak wypada Polska
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry