Początek nowego tygodnia handlu na rynkach nie przyniósł większych zmian - głównym impulsem do handlu były zmiany wyceny dolara amerykańskiego tuz poniżej niedawnych 14-letnich szczytów. Inwestorzy czekają na jutrzejszy OPEC, piątkowe NFP oraz weekendowe referendum we Włoszech.
DLA CIEBIENajwiększe błędy przy wysyłaniu CV i szukaniu pracy - Filip Sobel II Pierwsza Praca #6
Dodatkowo rynek spekuluje na ile wcześniejsze założenia, iż propozycje D. Trump'a podbiją odczyty inflacyjne, będą właściwe. Lokalnie złoty otworzył się nieco mocniejszy, jednak ruch ten został dość szybko skorygowany w wyniku odbicia na USD. Również ceny długu wykazywały korelację z zachowaniem papierów na rynkach bazowych – lokalnie polskie papiery 10-letnie spadły do 3,46 proc. w zakresie rentowności.
Warto w tym miejscu wspomnieć o stosunkowo negatywnym raporcie ze strony OECD. Organizacja obniżyła prognozy wzrostu dla Polski do 2,6 proc. (z 3 proc.) na 2016r. oraz 3,2 proc. z 3,5 proc. na 2017r. Dodatkowo raport odnosi się do potencjalnego zagrożenia przekroczenia poziomu 3 proc. deficytu (w 2018r.).
Raport ten dość dobrze podsumuje obawy związane z polską gospodarką oraz kwestią fiskalną w kolejnych latach. Ostatnie wskazania dot. odczytów za III kw. przyjęte zostały przez rynek negatywnie (m.in. flash PKB 2,5 proc. wobec oczek. 2,9 proc.). Choćby z tego powodu warto bliżej przejrzeć się również jutrzejszej publikacji finalnego odczytu PKB, gdzie poznamy szczegółową strukturę wzrostu. W szerszym ujęciu PLN pozostaje relatywnie słaby (również na tle koszyka CEE), jednak najprawdopodobniej do piątku pozostaniemy w ramach aktualnej konsolidacji (USD/PLN 4,1450-4,20 PLN).
W trakcie dzisiejszej sesji brak jest istotniejszych wskazań makro z krajowej gospodarki. Szeroki kalendarz makro zawiera m.in. rewizję PKB za III kw. dla USA, odczyt inflacji CPI za listopad dla gospodarki niemieckiej.
Z rynkowego punktu widzenia najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada lekkie osłabienie PLN w ramach niedawnej konsolidacji. Do momentu opuszczenia zakresu 4,20-4,10 na USD/PLN najprawdopodobniej obserwować będziemy ruchu konsolidacyjne w oczekiwaniu na impulsy z szerokiego rynku. Teoretycznie mamy pakiet danych makro z kraju (PKB szczegółowe + czwartkowy PMI oraz rewizja ratingu), niemniej wydaje się, iż PLN pozostanie głównie zależny od wydarzeń i impulsów na szerokim rynku.
Wtorkowy, poranny handel na rynku walutowym przynosi kontynuację stabilizacji kursu PLN wobec zagranicznych dewiz. Polska waluta wyceniana jest przez inwestorów następująco: 4,4196 PLN wobec euro, 4,1692 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,1123 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 5,1667 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 3,503 proc. w przypadku obligacji 10-letnich.