- KE po gruntownej ocenie doszła do wniosku, że czeski premier znajduje się w potencjalnej sytuacji konfliktu interesów w związku z zarządzaniem polityką spójności i funduszami rolnymi. Komisja uważa, że fundusz powierniczy utworzony przez premiera Babisza nie łagodzi w wystarczającym stopniu tej sytuacji - poinformowała we wtorek rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. rolnych Louise Bogey.
Po zaprzysiężeniu na urząd premiera pod koniec 2025 r. Babisz ogłosił, że zrezygnował z udziałów w swoim holdingu rolno-spożywczym Agrofert, co miało uciąć zarzuty o konflikt interesów. W Brukseli pojawiły się jednak podejrzenia, że polityk nadal nieoficjalnie kontroluje spółkę. - Władze czeskie muszą podjąć odpowiednie środki, aby zapobiec powstawaniu konfliktu interesów w ramach funkcji, które podlegają ich kompetencji, oraz zająć się sytuacjami, które obiektywnie mogą być postrzegane jako konflikt interesów. Dotyczy to w szczególności funduszy - stwierdziła we wtorek Louise Bogey.
WIDEO"Widzimy trochę stagnacji". Mówi, co się dzieje na rynku pracy
Premier musi zrobić porządek ze swoim biznesem
Rzeczniczka KE poinformowała, że dopóki czeskie władze nie rozwiążą tej sytuacji, Komisja nie będzie przyjmować od Pragi wniosków o płatności. Bruksela nie będzie dokonywać płatności na podmioty kontrolowane przez Babisza i z nim powiązane, zarówno w ramach funduszu powierniczego, jak i poza nim. - Wnioski o zwrot kosztów od KE mogą być podstawą wyłącznie do projektów lub płatności, których nie dotyczy konflikt interesów - podkreśliła.
W związku z tym zawieszeniu podlegają fundusze z tzw. drugiego filara wspólnej polityki rolnej, podczas gdy dopłaty bezpośrednie dalej płyną do Czech. Bogey wyjaśniła, że dotacje z tzw. pierwszego filara nie są zagrożone konfliktem interesów, ponieważ co do zasady są przyznawane po spełnieniu określonych kryteriów, nie ma więc konkurencji pomiędzy wnioskodawcami.
Babisz jest premierem Czech od grudnia 2025 roku. Wcześniej pełnił już tę funkcję w latach 2017-2021.