Notowania

komentarz walutowy
21.01.2019 11:47

Rogalski: dolar dobrze zaczął tydzień

Początek nowego tygodnia, jak na razie zaczyna się dobrze dla dolara, co jest bardziej wynikiem słabości pozostałych walut, niż jakichś fundamentalnych czynników wokół USD (temat paraliżu administracji rządowej pozostaje nierozwiązany). Dane makro z Chin były słabe, ale rynek się tego spodziewał - w efekcie juan pozostał stabilny w relacji do dolara, gdyż po części niewielkie spadki chińskiej waluty miały miejsce już wcześniej. Teraz kluczowe będzie to, jaki będzie klimat przed zaplanowanymi na przyszły tydzień (30-31.01) kluczowymi rozmowami handlowymi.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
(Fot: DM BOS)

CHINY/ DANE: W poniedziałek nad ranem napłynęły kluczowe dane nt. dynamiki PKB w IV kwartale, oraz grudniowych danych nt. produkcji przemysłowej, sprzedaży detalicznej, oraz inwestycji w aglomeracjach. Dynamika spowolniła do 1,5 proc. k/k i 6,4 proc. r/r, ale z tym rynek się liczył. W ujęciu całego 2018 r. wzrost wyniósł 6,6 proc. i był najniższy od 28 lat. Za to produkcja przemysłowa zaskoczyła nieco na plus rosnąc w grudniu do 5,7 proc. r/r z 5,4 proc. r/r w listopadzie, a z kolei sprzedaż detaliczna wyniosła 8,2 proc. r/r (jak oczekiwano), a inwestycje 5,9 proc. r/r (szacowano 6,0 proc. r/r).

CHINY / USA / NEGOCJACJE HANDLOWE: Jeszcze w piątek prasa podała jakoby strona chińska wyszła z propozycją zakupów amerykańskich dóbr za 1 bln USD w ciągu 6-lat, co mogłoby zredukować nierównowagę w handlu pomiędzy obydwoma krajami do 2024 r. Amerykanie mieliby jednak być sceptyczni wobec tej oferty. Szef USTR, Robert Lighthizer powtórzył, że ostatnie rozmowy z Chińczykami doprowadziły do niewielkich postępów w temacie ochrony własności intelektualnej w przemyśle. Prasa ponownie przywołała też temat nałożenia restrykcji na chińskie koncerny telekomunikacyjne przez amerykańską administrację. Agencje zacytowały też słowa Donalda Trumpa, który przyznał, że piątkowy artykuł WSJ na temat możliwej obniżki ceł dla Chin był nieprawdziwy, ale rozmowy handlowe idą w dobrym kierunku i zostanie zawarte „dobre porozumienie”.

USA / GOVERMENT SHUTDOWN: Donald Trump zaproponował Demokratom zmiany niektórych przepisów imigracyjnych w zamian za pozyskanie funduszy na budowę muru w wysokości 5,7 mld USD, co mogłoby zwiastować bliski koniec paraliżu administracji. Szef senackiej większości (McConnell) zapowiedział głosowanie w tej sprawie, ale projekt spotkał się z krytyką Demokratów kontrolujących Izbę Reprezentantów.

WIELKA BRYTANIA: Premier Theresa May ma wystąpić dzisiaj około godz. 16:30 w parlamencie z nowymi propozycjami nt. Brexitu. Niemniej nie jest to konsensus wypracowany z między-partyjnych rozmów, jak zapowiadała to wcześniej, gdyż te się nie udały ze względu na „nieugiętą” postawę lidera Partii Pracy. Według spekulacji prasowych May ma skupić się na temacie tzw. scenariusza backstopu z Irlandią Północną, który był główną przeszkodą dla akceptacji porozumienia w Partii Konserwatywnej, oraz koalicjanta DUP.

Plotkuje się, że premier może dążyć do podpisania odrębnego porozumienia o ruchu granicznym z Irlandią, w tym zmian w tzw. Porozumieniu Wielkopiątkowym z 1998 r., czemu władze w Dublinie nie nazbyt chętne. Agencje cytują słowa niemieckiej kanclerz Merkel, która dała do zrozumienia, że zamierza pracować „do ostatniego dnia”, aby wypracować konsensus pozwalający uniknąć chaotycznego Brexitu.

EUROSTREFA / WŁOCHY: W piątek po południu Bank Włoch obciął prognozy wzrostu gospodarczego na lata 2019-2020 r., co na powrót wzbudziło obawy, czy uda się dotrzymać założeń budżetowych zapisanych w porozumieniu z Komisją Europejską.

Opinia: Początek nowego tygodnia, jak na razie zaczyna się dobrze dla dolara, co jest bardziej wynikiem słabości pozostałych walut, niż jakichś fundamentalnych czynników wokół USD (temat paraliżu administracji rządowej pozostaje nierozwiązany). Dane makro z Chin były słabe, ale rynek się tego spodziewał - w efekcie juan pozostał stabilny w relacji do dolara, gdyż po części niewielkie spadki chińskiej waluty miały miejsce już wcześniej. Teraz kluczowe będzie to, jaki będzie klimat przed zaplanowanymi na przyszły tydzień (30-31.01) kluczowymi rozmowami handlowymi.

Trump wprawdzie powtarza „frazesy” o tym, że „idą one dobrze”, ale nie potwierdzają to słowa szefa USTR, a także plotki, jakoby Amerykanie nie „kupili” propozycji Chińczyków, którzy zdeklarowali wolę wyraźnego zwiększenia zakupów amerykańskich dóbr, co mogłoby wyraźnie ograniczyć deficyt w handlu z USA. To pokazuje, że problem tkwi gdzieś indziej - to temat ochrony własności intelektualnej, kradzieży technologii, oraz otwartego wspierania chińskich firm przez rząd - a w tych aspektach o akceptowalny dla USA kompromis może być bardzo trudno.

Dodatkowo, jeżeli w najbliższych dniach ruszy „prawna kampania” przeciwko chińskim gigantom telekomunikacyjnym, w którą USA wciągną też swoich sprzymierzeńców, to wcale nie jest takie oczywiste, że 2 marca nie powrócimy do pełnowymiarowej wojny handlowej USA-Chiny. A te obawy mogą ważyć na walutach azjatyckich, oraz Antypodów.

Słabo wypadają waluty europejskie. Euro pozostaje pod ciężarem słabych prognoz gospodarczych (w zeszłym tygodniu mieliśmy „pesymistyczne” zdania Mario Draghiego, ale i też rewizję projekcji PKB przez Bank Włoch) i tak naprawdę przełomem mogłaby dopiero być „odwilż” w relacjach handlowych USA-Chiny, na której najbardziej skorzystaliby Niemcy.

Zmieniły się także nastroje wokół funta. Woli do międzypartyjnej dyskusji o Brexicie nie ma i w efekcie premier May może zaprezentować dzisiaj „nijaki” plan B, który będzie koncentrować się na mało realnych zmianach wokół irlandzkiego backstopu, tylko po to, aby próbować przekonać do siebie tych posłów, którzy głosowali przeciwko 15 stycznia. Tyle, że jak pamiętamy skala przegranej była miażdząca i chyba raczej nie tędy droga. Pozytywne jest to, że teoretycznie zawsze jest plan „C” w postaci zawieszenia Brexitu, a takowy raczej zostanie poparty przez opozycyjną Partię Pracy.

Dzisiaj mamy w USA dzień pamięci o Martinie Luterze Kingu, co powoduje, że aktywność rynku, zwłaszcza w godzinach wieczornych może być niska. Może to prowokować większą zmienność na niektórych parach w krótkim terminie.

Spójrzmy na wykresy. Tygodniowy koszyk dolara BOSSA USD jest już blisko ważnych oporów, po tym jak zeszły tydzień wypadł nieźle. To może ograniczać skalę umocnienia USD w kolejnych dniach, o ile rynek nie dostanie nowych, ważnych informacji zmieniających układ sił.

Na dziennym ujęciu EURUSD widać, że próba korekty nie była udana i nadal mamy szanse na realizację scenariusza dolnego ograniczenia kanału wzrostowego w rejonie 1,1335-40. Z kolei na GBP/USD kluczowe wsparcie można zlokalizować w okolicach 1,28.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: komentarz walutowy, komentarze walutowe, waluty
Źródło:
Dom Maklerski BOŚ
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz