Ruszyła zbiórka na rzecz rodziny zamordowanej portierki z Uniwersytetu Warszawskiego

Tragiczna śmierć portierki na Uniwersytecie Warszawskim wstrząsnęła opinią publiczną. Pani Małgorzata, która padła ofiarą brutalnego ataku, była matką trójki dzieci i oddanym pracownikiem uczelni. Jej znajomi zorganizowali zbiórkę pieniędzy, by wesprzeć osieroconą rodzinę w tym trudnym czasie. Sprawca, 22-letni student prawa, został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące i czekają go badania psychiatryczne.

Warszawa, 08.05.2025. Rektor Uniwersytetu Warszawskiego prof. dr hab. Alojzy Z. Nowak (2P) na terenie Kampusu Głównego UW w Warszawie, 8 bm. Wieczorem 7 maja 2025 r. przy gmachu Auditorium Maximum doszło do napaści z użyciem siekiery na pracowników uczelni. Zaatakowana kobieta nie żyje, druga osoba - mężczyzna, został ranny. Rektor UW ogłosił 8 maja dniem żałoby, odwołane zostały wszystkie zajęcia dydaktyczne. (ad) PAP/Szymon PulcynRuszyła zbiórka dla rodziny zamordowanej
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Szymon Pulcyn
Robert Kędzierski

Znajoma zamordowanej kobiety, Anna Czerewacka, wspomina ją jako osobę niezwykle oddaną rodzinie. "Gosia zwracała moją uwagę tym, że była taką osobą, która bardzo się troszczy o rodzinę. Zawsze bardzo jej zależało na dzieciach" - mówi. Podkreśla, że pani Małgorzata przykładała dużą wagę do kulturowego wychowania swoich dzieci i często wyjeżdżała z nimi zarówno po Polsce, jak i za granicę.

Rektor Uniwersytetu Warszawskiego, Alojzy Nowak, ze wzruszeniem określił zmarłą jako "znakomitego pracownika uniwersytetu". Dla wielu studentów była ona osobą, którą widywali codziennie, pomagającą im odnaleźć sale wykładowe czy udzielającą informacji. Jeden ze studentów wspomina: "spytałem się jej, gdzie jest sala na mój 'ogun' w pierwszym semestrze".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak wyglądać będzie II tura? Prof. Dudek pewny ws. Mentzena

Okoliczności zbrodni i postępowanie wobec sprawcy

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Kamila Kowalczyka z Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, Mieszko R. złożył obszerne wyjaśnienia dotyczące popełnionej zbrodni. "Złożył wyjaśnienia, opisując zabójstwo pokrzywdzonej, a także sekwencję wydarzeń. Nie była to planowana zbrodnia. Na taki pomysł wpadł tuż przed zabójstwem" - przekazał prokurator.

Podczas przesłuchania sprawca miał trudności z mówieniem ze względu na kask zabezpieczający dla osób niebezpiecznych. Nawet jego obrońca, Maciej Zaborowski, przyznał, że "z punktu widzenia istoty sprawy, tak po ludzku, niewiele to wszystko tłumaczy". Sąd zdecydował o umieszczeniu Mieszka R. w areszcie tymczasowym na trzy miesiące w warunkach szczególnych - w zakładzie karnym dysponującym oddziałem psychiatrycznym.

Według relacji prokuratury, podejrzany miał wyjaśniać swoje motywy w szokujący sposób. "Miał takie przekonanie, że na świecie istnieją drapieżnicy i ofiary, i on chce się stać drapieżnikiem, i dopiero to, jak kogoś zabije, w ten sposób będzie się mógł stać również drapieżnikiem" - cytował słowa podejrzanego prokurator Kowalczyk.

Społeczna reakcja i wsparcie dla rodziny

W obliczu tej tragedii znajomi i społeczność akademicka nie pozostają bierni. Anna Czerewacka, która mieszkała na tym samym osiedlu co zamordowana kobieta, zainicjowała zbiórkę pieniędzy na rzecz rodziny pani Małgorzaty. Zbiórka prowadzona jest na platformie Zrzutka.pl i ma na celu wsparcie męża oraz trójki dzieci w przyszłości, która będzie już bez żony i matki.

"Ten człowiek jakoś wyszedł ze społeczeństwa. Był produktem tego społeczeństwa, więc to społeczeństwo może też trochę zadośćuczynić, oczywiście, w jakimś nikłym procencie, za to straszne wydarzenie" - wyjaśnia inicjatorka zbiórki, wskazując na potrzebę solidarności z poszkodowaną rodziną.

Dla osób, które znały panią Małgorzatę, pogodzenie się z tym, co się stało, jest niezwykle trudne. "Nie tylko ja, ale wiele innych osób ma taki problem z bezradnością" - przyznaje Anna Czerewacka. Ta bezradność staje się jeszcze bardziej dotkliwa, gdy tragedia dotyka kogoś, kogo znaliśmy osobiście. "Kiedy się dowiadujemy, że to jest osoba, którą znaliśmy, którą widywaliśmy, to nagle się to tak bardzo przybliża, że ta bezsilność jest taka nie do pokonania" - dodaje.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Atak na Iran pogrąża kryptowaluty. Bitcoin mocno w dół
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Izrael atakuje Iran. Ekspert: To próba zmiany reżimu
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Atak na Iran wywinduje ceny benzyny? Oto możliwy scenariusz
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael zaatakował Iran. Rynki "nie mają jak" zareagować
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Izrael atakuje Iran. Stan wyjątkowy, eksplozje w Teheranie
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Fitch potwierdza rating Polski, ale ostrzega przed rosnącym długiem
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Musi oddać 97 mln zł. Polski senior-rekordzista
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Umowa podpisana. Paramount przejmuje właściciela TVN. Netflix dostanie miliardy
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Istnieje alternatywa dla SAFE. Ale nie spodoba się Polakom [ANALIZA]
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Kierowcy muszą uważać. Mandat za jazdę w okularach? Wyjaśniamy
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
Polacy wyjeżdżają z Wielkiej Brytanii. Saldo migracji mocno w dół
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby
"Nie mają pieniędzy". Trump mówi o "przyjaznym przejęciu" Kuby