Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|

Wpłaty na konta partyjne. Na najwięcej może liczyć PiS

18
Podziel się:

Lewica i Platforma Obywatelska nie mogą liczyć na szczodrość swoich wyborców. Od lipca nikt nie dokonał wpłaty na ich konta w wysokości 10 tys. zł rocznie. Inaczej ma się sytuacja z partią rządzącą. Prawo i Sprawiedliwość mogło łącznie liczyć na niemal 350 tys. zł z tytułu takich wpłat.

Wpłaty na konta partyjne. Na najwięcej może liczyć PiS
Wpłaty na konta partyjne. Na największe wpłaty może liczyć partia rządząca (PAP, PAP/Tomasz Waszczuk)

O sprawie pisze "Rzeczpospolita", która przypomina, że od 1 lipca 97 zarejestrowanych przez Sąd Okręgowy w Warszawie partii politycznych musi w sieci prowadzić na bieżąco rejestr wpłat i umów. Zgodnie z zapisami ustawy o partiach politycznych w takowym rejestrze musi znaleźć się każda wpłata (z wyjątkiem składek członkowskich) w kwocie przekraczającej 10 tys. zł w skali roku.

Sympatycy PiS-u są najhojniejsi

"Rz" przeanalizowała rozliczenia największych partii w Polsce i - jak zauważa - na największe wpłaty od swoich członków i sympatyków może liczyć Prawo i Sprawiedliwość. Z kolei rejestry Platformy Obywatelskiej i Lewicy są puste, natomiast Konfederacja w ogóle go nie prowadzi.

Jak tłumaczy dziennikowi Jan Grabiec, rzecznik PO, partia od lipca (czyli od momentu wejścia w życie nowego obowiązku) nie otrzymała darowizny, która "podlegałaby ujawnieniu w tym rejestrze".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Firmy planują podwyżki płac. "Wszystko wskazuje na to, że będą powszechne"

PiS natomiast może liczyć na menedżerów zasiadających w spółkach państwowych i własnych polityków. Do października pułap 10 tys. zł przekroczyło 20 osób fizycznych, a wśród nich są m.in. Ryszard Wasiłek zasiadający w zarządzie PGE Polskiej Grupy Energetycznej S.A., członkowie zarządu PZU, a także Joachim Brudziński (wpłaca o miesiąc po 2 750 zł) oraz radny PiS z Białegostoku Mateusz Sawicki (wpłacił 15 tys. zł).

Obowiązku nie ma

Łącznie w ciągu czterech miesięcy na konta partii rządzącej wpłynęło 349 920 zł. Czy zatem partia wprowadziła obowiązek wpłat dla menedżerów spółek państwowych? - Nikt ode mnie nic nigdy nie żądał a ja nie wpłacałem - zapewnił "Rz" człowiek związany z PiS, który pracuje w dużej spółce państwowej.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(18)
OLiV
3 miesiące temu
To kolejne kłamstwo jak zwykle w money
Kradną pienią...
3 miesiące temu
Układ mafijny. Płaca na konta PiS ludzie którzy nigdy by nie dostali pracy na wysokim stanowisku, to haracz za posadę. Tym czasem Lasy państwowe chcą wydać 65 mln na bilbordy promujące funkcjonariuszy zjednoczonej prawicy. Kradną bezczelne świnie nasze pieniądze!
Hehe
3 miesiące temu
Czyżby mocodawcy z Niemiec przestali słać przelewy dla PO?
rdrrd
3 miesiące temu
przecież to nie szczodrość wyborców. To wiele mówi o uczciwości PO i nieuczciwości PiSu. Kaczyński kazał prezesom spółek spłacić długi. Dostali stołki po znajomości, zarabiają miliony, to teraz mają oddać haracz. Oczywiście to nie ich pieniądze, to są pieniądze nasze - Polaków
Więcej rozumu
3 miesiące temu
Nie jest tajemnicą dlaczego zarówno w Berlinie jak i Moskwie chcą tzw Polaka Tuska u sterów rządu. Za jego rządów Niemcom szło w Polsce bardzo dobrze a nam mówiono że pieniedzy nie ma i nie będzie.