Miliardy zł przychodów i "groszowy" podatek. Brzoska grzmi

Rafał Brzoska ponownie zarzuca zagranicznym firmom kurierskim płacenie symbolicznych podatków w Polsce. Założyciel InPostu zestawił ok. 500 mln zł CIT zapłaconego przez jego firmę z wysokością tego podatku, jaki odprowadziły w 2025 roku w Polsce konkurenci z DHL i DPD.

Rafał Brzoska zestawia płatności podatku CIT InPost, DHL i DPDRafał Brzoska zestawia płatności podatku CIT InPost, DHL i DPD
Źródło zdjęć: © Agencja Wyborcza.pl | Maciek Jazwiecki
Bartłomiej Chudy

Rafał Brzoska zestawił w czwartek stawki podatku CIT, jakie płacą czołowi gracze na rynku logistycznym w Polsce. Jak przyznał, jego InPost odprowadził do kasy państwa w 2025 r. ok. pół miliarda złotych. Po tym, jak kilka lat temu wyszło na jaw, jak niewielkie podatki płaci konkurencja InPostu, sprawa nabrała rozgłosu.

"Właściwie zero". Brzoska wylicza podatki konkurencji

Wszystko jednak wskazuje, że dysproporcje w płaceniu podatków między InPost a DHL oraz DPD wcale się nie zmieniły. – Co roku publikujemy listę wstydu podatników, którzy nie płacą CIT-u w Polsce lub płacą go w śladowych ilościach – stwierdził Rafał Brzoska w nagraniu opublikowanym w serwisie X.

Założyciel InPostu powiedział, że zagraniczna konkurencja, mimo miliardowych przychodów z działalności w Polsce, odprowadza do krajowego budżetu nieporównywalnie niższe podatki niż jego firma. InPost poinformował wcześniej, że za 2025 r. uiścił 498,3 mln zł, niemal 33 proc. więcej niż rok wcześniej.

– Dla porównania, niemiecki DHL w 2024 r. zapłacił od 3 mld zł przychodów raptem 11 tys. zł. Zero. Po burzy w tej sprawie, przy przychodach 2,5 mld zł za 2025 r. z rynku e-commerce, zapłacił 130 tys. zł. Właściwie zero, niewiele więcej – przyznał Brzoska.

Przytoczył też przykład innego konkurenta, DPD (obecnie należy do międzynarodowego holdingu, którego właścicielem jest kapitał francuski). – W 2024 r., przy ponad 4 mld zł przychodu zapłacili 27 mln zł, a w zeszłym roku, przy jeszcze większych przychodach, 5 mld zł, podatek wyniósł 13,5 mln zł – wyliczył Brzoska.

© Licencjodawca | money.pl

Prezes InPostu uważa, że tak duże dysproporcje pokazują problem z zasadami opodatkowania przedsiębiorstw działających na polskim rynku.

Wzrost podatku CIT od zera dla nich oznacza dalej zero. Dla InPostu to dodatkowe 80 mln zł. Zapłacimy je do budżetu. Ale czy na tym polega mądra polityka fiskalna naszego państwa? – zapytał retorycznie na koniec Rafał Brzoska.

Rząd chce podnieść CIT dla gigantów

Podkreślmy do tego, że pod koniec września rząd przyjął projekt nowelizacji ustaw podatkowych, przewidujący m.in. podwyżkę z 19 do 22 proc. stawki CIT dla największych przedsiębiorstw oraz podatkowych grup kapitałowych. Objąć ma potentatów z przychodami powyżej 50 mln euro.

Jak zauważył analityk money.pl Grzegorz Siemionczyk, wątpliwym założeniem tej inicjatywy jest właśnie to, że firmy z udziałem kapitału zagranicznego masowo uchylają się od podatków, np. przez agresywne stosowanie mechanizmu tzw. cen transferowych. Polega to na zawyżaniu cen usług, które swoim polskim spółkom-córkom świadczą ich zagraniczne spółki-matki. Obniża to rentowność tych pierwszych, a podwyższa rentowność drugich.

Wybrane dla Ciebie