Czynny żal podatnika. Skrucha przez internet się nie liczy

Niezapłacony podatek lub błąd w formularzu można naprawić, zgłaszając to do fiskusa. Aby uniknąć kary, należy złożyć czynny żal. Tu jednak ważne jest, aby skruchę okazać na papierze z własnoręcznym podpisem, bowiem pismo wysłane za pomocą platformy ePUAP z elektronicznym podpisem nie zostanie uznane przez skarbówkę.

Czynny żal tak. Na piśmie. Albo ustnie do protokołu
Źródło zdjęć: © East News | Piotr Kamionka/REPORTER
Przemysław Ciszak

Cyfryzacja znacznie ułatwia życie i obejmuje kolejne sfery życia. Wydawałoby się, że dzięki platformie ePUAP również kontakt z urzędnikami będzie łatwiejszy. Nie w tym przypadku.

Kto przyzna się do błędu i wyrazi czynny żal np. za pomocą platformy ePUAP, sam na siebie doniesie - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Kary uniknie jedynie ten, kto pokaja się na piśmie bądź ustnie do protokołu - wskazuje gazeta.

Niezapłacony podatek, spóźniona opłata lub błąd w formularzu można naprawić, zgłaszając to do fiskusa. Jednak wysłane czynnego żalu za pomocą platformy ePUAP z elektronicznym podpisem nie zostanie uznane przez skarbówkę i wciąż podatnik narażony jest na sankcję.

Dlaczego tak jest? Ma to związek z przepisami, które w tym przypadku nie objęły profilu zaufanego. Jak tłumaczy portal prawo.pl, w myśl art. 16 par. 4 Kks, "zawiadomienie to powinno być złożone na piśmie, albo przekazane ustnie do protokołu".

Ministerstwo Finansów potwierdza, że ustawodawca przewiduje tylko te dwie skuteczne formy złożenia zawiadomienia o czynnym żalu. Nie ma więc możliwości skutecznego złożenia zawiadomienia o czynnym żalu w formie elektronicznej. Każdy, kto liczył, że uda mu się załatwić sprawę "nowocześnie", teraz będzie musiał ponownie złożyć skuchę tradycyjnie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie