Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. PRC
|

Niecodzienny podatek. Nowa Zelandia chce obciążyć rolników za gaz wydzielany przez krowy i owce

92
Podziel się:

Nowa Zelandia, jako pierwszy kraj na świecie, chce opodatkować gaz wydzielany przez krowy i owce. Zgodnie z propozycją rolnicy będą musieli płacić za tę "emisję" od 2025 roku. W ten sposób zamierza rozwiązać problem z jednym z największych źródeł gazów cieplarnianych w kraju.

Niecodzienny podatek. Nowa Zelandia chce obciążyć rolników za gaz wydzielany przez krowy i owce
Zwierzęta hodowlane odpowiadają za połowę emisji metanu w Nowej Zelandii. (Pixabay)

W Nowej Zelandii mieszka nieco ponad 5 mln ludzi, w kraju hoduje się 10 mln sztuk bydła i 26 mln owiec - donosi BBC. Zwierzęta hodowlane są odpowiedzialne za największą emisję gazów cieplarnianych w kraju. Prawie połowa pochodzi z rolnictwa, głównie metanu.

Jest on drugim po dwutlenku węgla, najczęściej występującym gazem cieplarnianym.

Dlatego rząd planuje wprowadzić podatek od gazów wydzielanych przez krowy i owce. Jak podkreśla BBC, byłby to pierwszy kraj, który pobierałby opłaty od rolników za emisje metanu z hodowanych przez nich zwierząt.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: PGNiG zainwestuje pieniądze od Gazpromu. "Chcemy wejść w biometan"

Zgodnie z propozycją rolnicy mieliby płacić podatek od 2025 roku. Plan obejmuje również zachęty dla rolników, którzy redukują emisje poprzez dodatki do pasz. Z kolei nowe nasadzenia drzew w gospodarstwach może być wykorzystane do zrównoważenia emisji.

Szczegóły wciąż są dopracowywane. Pieniądze zebrane z programu miałby zostać zainwestowane w badania, rozwój oraz usługi doradcze dla rolników. Jak dodaje BBC, tylko w zeszłym miesiącu resort finansów Nowej Zelandii przeznaczył równowartość 1,9 mld dol na inicjatywy mające na celu przeciwdziałanie zmianom klimatu. Fundusze pochodziły z systemu handlu uprawnieniami do emisji.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(92)
AGAR
2 miesiące temu
No, zlikwidować krowy i owce ,żywić się sałatą i brokułami bo to teraz najmodniejsze . Głupota goni głupotę na tym świecie.
duDudu
2 miesiące temu
najwyższa pora wprowadzić poloczkom niech wiedzom że rzyjom
Nick
2 miesiące temu
,,Geniusz wszech czasów" Bill Geates pisał w swojej książce o szkodliwości pierdzenia krów i bydła dla środowiska. To pewnie dlatego. Co Bill powie i napisze, jest święte. Ciekawe czy w Polsce też będą mieli taki ,,genialny" pomysł?
Twój nick
2 miesiące temu
Jak czytam o takich pomysłach, to zastanawiam się gdzie ja żyję? Może to jest światowy zakład psychiatryczny? A fakcie tym nie informuje się społeczeństwa.
CoCo
2 miesiące temu
Politycy to głupki i nieuki. To, że rolnicy zapłacą większy podatek, to krowy zaczną mniej wydzielać metanu, poprzez puszczanie baków. - NIE. - Będzie droższe mięso.
...
Następna strona