Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Tomasz Żółciak,Grzegorz Osiecki
|
aktualizacja

Podatek Belki do naprawy. Ale nie tak, jak chce resort finansów

294
Podziel się:

Włączenie zysków kapitałowych jako źródła dochodu objętego skalą podatkową w PIT - taką reformę tzw. podatku Belki proponują eksperci z fundacji Instrat. Jednocześnie krytykują pomysł reformy, planowanej przez obecny rząd. Ich zdaniem, zamiast wspomóc tzw. klasę średnią, może wręcz pogłębić nierówności w Polsce.

Podatek Belki do naprawy. Ale nie tak, jak chce resort finansów
Resort pracuje nad nowym podatkiem Belki. Jednak nie ma dobrych rozwiązań - uważa Instrat (Licencjodawca, NewsLubuski)

"Zniesienie podatku od zysków kapitałowych (podatek Belki) dla oszczędności i inwestycji w tym także na GPW (do 100 tys. zł, powyżej 1 roku)" - tak brzmi jeden ze 100 konkretów Koalicji Obywatelskiej zgłoszonych w minionej kampanii parlamentarnej. Resort finansów jest na etapie wdrażania tej propozycji.

Obniżka podatku Belki. MF ma plan

W kwietniu, w odpowiedzi na interpelację poselską, wiceminister finansów Jarosław Neneman przedstawił główne założenia szykowanej reformy. Wynika z nich, że zwolnione z podatku Belki będą osoby dysponujące kapitałem do wysokości około 200 tys. zł, przy założeniu, że osiągają z tego tytułu "typowe" zyski (w uproszczeniu: to stopa depozytowa NBP wyznacza typową stopę zwrotu z kapitału w gospodarce).

Z kolei osoby zarządzające wyraźnie wyższym kapitałem i/lub osiągające ponadstandardowe zyski zapłacą podatek tylko od nadwyżki dochodów ponad wskazane kwoty wolnej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Milioner z branży pogrzebowej. Zdradza szczegóły biznesu - Tomasz Salski w Biznes Klasie

Fundacja Instrat w najnowszej publikacji, z którą zapoznał się money.pl., pt. "Jak naprawić podatek od zysków kapitałowych w Polsce" krytykuje kierunek obrany przez resort finansów. Jest on dobry, choć mało ambitny - ocenia Jakub Sawulski, główny ekonomista Instrat, autor analizy.

Po pierwsze, propozycja ta obniża i tak już niskie dochody z tego podatku. Po drugie, utrzymuje różne opodatkowanie zysków kapitałowych i dochodów z najmu i sprzedaży nieruchomości (choć zmniejsza te dysproporcje). I wreszcie po trzecie, korzyści z propozycji rządu odniosą głównie osoby o wysokich dochodach.

Dochody z dysponowania aktywami finansowymi mają relatywnie duże znaczenie w gospodarstwach domowych o wysokich dochodach. W konsekwencji każda obniżka opodatkowania zysków kapitałowych będzie trafiała w dużym stopniu właśnie do tej grupy obywateli - wskazano w opracowaniu.

Podatek Belki do zmiany przez nierówności dochodowe

- Polska jest krajem o wysokich nierównościach dochodowych oraz niskich dochodach z opodatkowania kapitału dla finansów publicznych. Jednocześnie dla kilku procent osób o najwyższych dochodach wpływy z posiadania kapitału mogą stanowić istotne źródło dochodu. Bez podatku Belki jakaś część ich dochodu nie byłaby w ogóle opodatkowana - uzupełnia Jakub Sawulski.

Dlatego Instrat proponuje dalej idące rozwiązanie - włączenie zysków kapitałowych jako źródła dochodu objętego skalą podatkową w PIT. "Zgodnie z tą propozycją na koniec roku podatkowego zyski kapitałowe byłyby sumowane z dochodami z innych źródeł, takimi jak umowa o pracę, umowy cywilnoprawne czy działalność gospodarcza - w ramach jednej deklaracji podatkowej (PIT-36 lub PIT-37). Następnie na łączny dochód byłaby nakładana obecna skala podatkowa, tzn. w ujęciu rocznym: 30 tys. zł kwoty wolnej, stawka 12 proc. dla dochodów w przedziale 30-120 tys. zł oraz stawka 32 proc. od nadwyżki dochodów ponad 120 tys. zł" - tłumaczy fundacja.

Takie działanie jednocześnie zmniejszyłoby nierówności oraz pozwoliło przekierować oszczędności obywateli na rozwój firm, a nie pompowanie bańki na rynku nieruchomości - argumentuje Sawulski.

Według propozycji definicja "zysków kapitałowych" powinna obejmować także dochody z dysponowania nieruchomościami. Chodzi zarówno o dochody z najmu nieruchomości, jak i ich sprzedaży, co wymagałoby ustanowienia katalogu kosztów do odliczenia (obecnie koszty nie są odejmowane m.in. od przychodów z najmu). Włączenie zysków kapitałowych do skali PIT pozwalałoby uwzględnić sytuację finansową całego gospodarstwa domowego, a więc różnicować opodatkowanie w zależności od tego, jaką część jakiego dochodu stanowią zyski kapitałowe oraz skorzystać ze wspólnego rozliczenia małżonków i odliczenia ulg na dzieci w przypadku gospodarstw wieloosobowych.

"Nasza propozycja stworzyłaby faktyczną progresję w opodatkowaniu zysków kapitałowych. W praktyce proponujemy zastąpienie obecnej jednej stawki w wysokości 19 proc. trzema stawkami krańcowymi na dodatkowy dochód z kapitału (ponad dochód z tradycyjnych źródeł) w wysokości 0 proc., 12 proc. oraz 32 proc." - proponuje Instrat.

Aby lepiej zobrazować sytuację, fundacja podaje wpływ jej propozycji na sytuację trzech różnych osób czy gospodarstw domowych:

Przykład 1: osoba o niskim dochodzie

Emeryt z rocznym dochodem z emerytury w wysokości 24 tys. zł (trochę ponad świadczenie minimalne) oraz oszczędnościami ulokowanymi w obligacjach i na lokatach, dającymi roczny dochód w wysokości 3 tys. zł - zyski kapitałowe objęte stawką 0 proc, gdyż łączny dochód mieści się w kwocie wolnej w wysokości 30 tys. zł.

Przykład 2: rodzina "na dorobku"

Rodzina 2+2 z rocznym dochodem z pracy i działalności gospodarczej w wysokości 150 tys. zł, rocznym dochodem z najmu jednego mieszkania w wysokości 24 tys. zł oraz dochodem z innych oszczędności w wysokości 6 tys. zł - zyski kapitałowe będą objęte umiarkowaną stawką 12 proc., gdyż łączny dochód nie przekracza progu 240 tys. zł (2 x 120 tys. zł przy wspólnym rozliczeniu małżonków).

Przykład 3: zamożny menedżer

Menedżer z rocznym dochodem z umowy o pracę w wysokości 300 tys. zł, dochodem z posiadanych udziałów i akcji w wysokości 100 tys. zł oraz dochodem z dysponowania nieruchomościami (najem, sprzedaż) w wysokości 150 tys. zł - zyski kapitałowe będą objęte stawką 32 proc., gdyż dochody niekapitałowe przekraczają próg 120 tys. zł rocznie.

Jak wynika z opracowania Instrat, opierającego się na danych Eurostatu, wpływy z opodatkowania zysków kapitałowych to niewielka część dochodów publicznych w Polsce w porównaniu do innych państw. W 2021 r. dochody z tego tytułu wyniosły ok. 7 mld zł (blisko 0,3 proc. PKB), co przekłada się na 0,7 proc. dochodów państwa z podatków i składek. Tymczasem średnia w państwach Unii Europejskiej wyniosła 2,3 proc.

Grzegorz Osiecki, Tomasz Żółciak, dziennikarze money.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(294)
Buuuu
4 dni temu
Nierówności kapitałowe to naturalna sprawa . No chyba,że ktoś popiera sowiecki system komunistyczny. Czy też każdy inny. Podatku nie powinno być wcale. A jeżeli już nie możecie się oderwać od ograniczeń komunistycznych to powiem tyle iż podatek od wirtualnych pieniędzy nie jest korzystny. Czyli jeżeli już chcecie obarczyć podatkiem to zysk konsumowany czyli wypłacany. A że to nie ma sensu bo i tak jest VAT a większy pieniądz robi większy ruch na rynku.
Pepi
4 dni temu
Po prostu zdzierstwo i rozpusta finansowa polityków zrodziła taki podatek.
Tert
4 dni temu
Na pewno opodatkowanie bez korzystania z kapitału . Czyli bez wypłaty pieniędzy z konta to idiotyzm. To totalny hamulec obrotu bo sprzedaż z zyskiem kończy się podatkiem. Czyli na kolejne inwestycje po prostu jest mniej przynajmniej po roku. Co do wysokości podatku to np. w USA ponoć nie ma podatku . Może ich zapytać dlaczego. Łączenie Pit to po prostu utrudnienie a nie wygoda.
Yyy
2 tyg. temu
Dalej kara dla oszczędzających.
Dan
3 tyg. temu
Czyli jak moje dochody są na poziomie ok. 120tys zł i powiedzmy w danym roku chce sprzedać np. akcje to praktycznie zapłacę 32 proc podatku. Kolejna super fundacja...
...
Następna strona