Polska powinna wprowadzić podatek kościelny? Jest ruch Senatu ws. petycji
Senacka Komisja Petycji poprosiła resorty finansów oraz spraw wewnętrznych i administracji o opinię ws. zgłoszonego w jednej z petycji pomysłu wprowadzenia w Polsce podatku kościelnego. Zasiadający w komisji senatorowie nie byli zgodni co do zawnioskowania o opinię, ale ostatecznie taka decyzja zapadła.
Petycja ws. wprowadzenia podatku kościelnego w Polsce wpłynęła do Senatu w czerwcu ubiegłego roku, a Komisja Petycji zdecydowała o wystąpieniu po opinię do Ministerstwa Finansów i do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji 20 stycznia bieżącego roku - podaje dziennik.pl.
Autor petycji proponuje wprowadzenie w Polsce podatku kościelnego na wzór rozwiązania istniejącego w Niemczech. Urząd skarbowy miałby pobierać dodatkowy podatek, który wynosiłby 8 proc. tego, co już płacimy w ramach podatku dochodowego. "Pieniądze z tego podatku byłyby przekazywane na rzecz Związku Wyznaniowego, który widnieje w Rejestrze kościołów i innych związków wyznaniowych prowadzonym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji" - wyjaśnił autor petycji.
Ukrainiec przejął, Polak kupił. I wyburza. Tak kończy znana fabryka w Kaliszu
I dodał, że jeśli ktoś nie chciałby płacić na żaden kościół, musiałby formalnie zadeklarować brak przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego.
Jak relacjonuje gazetaprawna.pl, w Komisji Petycji nie było jednomyślności co do tego, czy kontynuować prace nad petycją i zawnioskować do resortów finansów i administracji o opinię w jej sprawie, czy prac tych nie kontynuować. Wniosek o opinię resortów złożył senator Piotr Masłowski, który mówił podczas posiedzenia komisji, że "w Polsce taka debata (nad wprowadzeniem podatku kościelnego - przyp. red.) prędzej czy później, musi się odbyć".
- Bardzo często, pod przykrywką obrony wartości, broni się tego, co jest wartościowe materialnie, a niekoniecznie tego, co jest wartościowe w sensie wyższym. Dlatego uważam, że to bardzo dobrze, że być może za pośrednictwem naszej komisji, uda się tę dyskusję rozpocząć - stwierdził Masłowski.
Z kolei senator Michał Seweryński zwracał uwagę, że już od pewnego czasu trwają rozmowy komisji wspólnej rządu i kościołów, związków wyznaniowych w sprawie Funduszu Kościelnego. - To jest powiązane ze sobą. Mnie się wydaje, że nie możemy załatwić tej jednej kwestii, nie ruszywszy sprawy Funduszu Kościelnego. Po prostu musielibyśmy tę petycję zawiesić na pewien czas, dopóki tamte sprawy nie byłyby wyjaśnione - stwierdził.
Co dalej
Ostatecznie jednak wniosek o zasięgnięcie opinii MF i MSWiA został przyjęty i teraz w sprawie wypowiedzą się resorty. Gdy to nastąpi, Komisja Petycji zdecyduje, czy procedować dalej z petycją. Jeśli zdecyduje się działać, to możliwe będzie wystąpienie do Marszałka Senatu o podjęcie inicjatywy ustawodawczej albo zgłoszenie projektu ustawy bezpośrednio w Senacie - tłumaczy gazetaprawna.pl.
Później ścieżka legislacyjna wygląda jak w przypadku każdego projektu ustawy - głosowanie w Sejmie, Senacie, a na końcu taka ustawa musi jeszcze zostać podpisana przez prezydenta.
źródło: dziennik.pl, gazetaprawna.pl