Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Mateusz Madejski
|
aktualizacja

Polski Ład. Rząd chce walczyć z szarą strefą i liczy na 1,5 mld zł

237
Podziel się:

- Aktualnie system podatkowy nie zabezpiecza dostatecznie osób, które nie godzą się na pracę "na czarno" - narzeka wiceminister finansów Jan Sarnowski. Liczy, że Polski Ład mocno szarą strefę ograniczy, a to ma przynieść budżetowi spore pieniądze.

Polski Ład. Rząd chce walczyć z szarą strefą i liczy na 1,5 mld zł
Mateusz Morawiecki podczas promowania "Polskiego Ładu" (PAP, Grzegorz Momot)
bEUjujud

"Przepisy, które mają na celu walkę z szarą strefę, w tym te, których celem jest utrudnienie zatrudniania "na czarno", mają przynieść budżetowi 1,5 mld zł" - informuje PAP Ministerstwo Finansów.

Resort zapewnia, że chce ograniczyć zatrudnianie pracowników "na czarno", ale zamierza też walczyć z wypłacaniem części wynagrodzeń "pod stołem".

- Aktualnie system podatkowy nie zabezpiecza dostatecznie osób, które nie godzą się na pracę "na czarno" - przyznaje wiceszef resortu Jan Sarnowski.

bEUjujuf
Zobacz także: Gowin gra z Kaczyńskim w kotka i myszkę? Siemoniak: To przypomina piaskownicę, a nie rząd

- Trzeba ochronić pracownika i zniechęcić do nielegalnego procederu tych pracodawców, którzy nie dbają o zabezpieczenia pracowników, ich ubezpieczenie i stabilność zatrudnienia. To nie jest fair wobec nich, ale także wobec innych firm, które działają uczciwie – uważa Sarnowski.

bEUjujul

Jak mówi, obecnie to zgłaszający służbom nieprawidłowości pracownik może mieć problemy. Wiceminister zapewnia, że proponowane w Polskim Ładzie rozwiązania mają "odwrócić sytuację". - Chcemy dać ochronę pracownikowi sygnaliście, który poinformuje odpowiednie służby i przenieść ciężar na nieuczciwego pracodawcę - uważa.

- Liczymy, że po zmianie pracownicy nie będą się obawiać walki o swoje prawa, o to co im się należy - dodaje Sarnowski.

Resort finansów chce, aby w ramach Polskiego Ładu zniknęły przepisy, które nakazują pracownikowi spłatę z odsetkami nieodprowadzonego podatku, gdy ten poinformuje on inspekcję pracy czy skarbówkę o otrzymywaniu pieniędzy "pod stołem". Mają też zniknąć zapisy o odpowiedzialności karnej, która grozi takiemu pracownikowi.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
bEUjujuG
Źródło:
PAP
KOMENTARZE
(237)
maxicorp
4 miesiące temu
90% szarej strefy to wypłata pod stołem obok min. państwowego. pracodawca zadaje pytanie pracownikowi czy woli 2000 premii w gotówce czy 1200 z zusem i to na tyle...
ekonom
4 miesiące temu
Wszystko co będzie oznaczać dodatkowe daniny będzie obchodzone, aby nie zwiększać obciążenia pracy. Każdy student ekonomii wie, że podatki bliskie wartości 0% i 100% generują zerowe wpływy, bo ten pierwszy nie nalicza się, a ten drugi nie opłaca się płacić. Im mocniej dokręcona śruba, tym większe parcie na jej obchodzenia. Jak ktoś tego nie rozumie, to powinien wrócić do szkoły, znaczy komuś coś się tu chyba wydaje, że świat głupotą zawojuje.
Gosc
4 miesiące temu
Problem sygnalistów porocznie zwanych podpierd....aczami rozwiązuje się poprzez wcześniejsze podpisanie przez nich niefajnych rzeczy np. umowy, że coś wykonał, a najlepiej przyjmować osoby, które nakłamały w CV, wręcz należy tego wymagać. Mamy wtedy na papierze poświadczenie nieprawdy za osiągnięcie korzyści i proszę bardzo niech sygnalizuje jakieś nieprawidłowości.
bEUjujuH
Polski nieład
4 miesiące temu
Pracownik nie placi podatku za to co dostaje pod stolem. Zniesv podatek dochodowy iskonczy sie praca na czarno.
Kabel polski
4 miesiące temu
Ten moraeiecki to zatroskany o pracownika co ma być donosicielem czy o 1.5 ml dla siebie ? Niech nie wypłaca 2 mld co roku na tvpis a zyska wiecej.
...
Następna strona