Iran wycelował w centrum finansowe Dubaju. Dron uderzył w wieżowiec
Irański dron uderzył w Międzynarodowe Centrum Finansowe w Dubaju (DIFC) w piątek. Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich potwierdziły, że zniszczenia dotknęły biznesowe centrum miasta. Nie było poszkodowanych.
Uderzenie w Międzynarodowe Centrum Finansowe wpisuje się w serię ataków Iranu na cele cywilne i gospodarcze w państwach Zatoki po rozpoczęciu 28 lutego ataków odwetowych po rozpoczęciu przez USA i Izrael działań wojennych. Sieć obiegły nagrania i zdjęcia dymu unoszącego się nad biznesowym centrum Dubaju.
Firmy doradcze i banki, m.in. Deloitte, PwC, Citigroup i Standard Chartered, tymczasowo zamknęły lub ewakuowały w środę swoje biura w Dubaju. Nastąpiło to po tym, jak Iran zagroził tego dnia, że zaatakuje powiązane z USA instytucje finansowe i banki na Bliskim Wschodzie. Groźba ziściła się dwa dni później.
Ataki dronów na finansowe centrum Dubaju
"Władze potwierdzają, że odłamki z udanego przechwycenia spowodowały niewielki incydent na elewacji budynku w centralnym Dubaju" - przekazało w oświadczeniu biuro prasowe Dubaju. Dodano, że nikt nie zginął ani nie odniósł obrażeń. Krajowy urząd ds. zarządzania kryzysowego ZEA podał, że obrona powietrzna reagowała na zagrożenie rakietowe, lecz bez ujawnienia innych szczegółów.
Równolegle o incydentach informuje sąsiednia Arabia Saudyjska. Rzecznik tamtejszego resortu obrony oświadczył, że wojsko zneutralizowało cztery drony nad wschodnią i centralną częścią królestwa.
Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Ekspert mówi, co dzieje się na rynkach
Wojna nadszarpnęła pozycję Dubaju jako wiodącego centrum finansowego regionu, wywołując obawy o odpływ kapitału z tego miasta, zwolnienia i przenoszenie firm do innych lokalizacji.
Dubaj w 2004 r. założył specjalną strefę ekonomiczną Dubai International Financial Centre (DIFC), w której działa blisko 300 banków, ponad 100 funduszy hedgingowych i 500 innych firm finansowych.
Źródło: AFP, PAP, X.com