"Moskwa się przygotowuje". Niemcy chcą mieć najsilniejszą armię w Europie
Niemcy po raz pierwszy przyjęły formalną strategię wojskową Bundeswehry. Minister obrony utrzymał cel 260 tys. żołnierzy w służbie czynnej, a łącznie z rezerwą niemiecka armia ma liczyć 460 tys. żołnierzy. "Przekształcamy Bundeswehrę w najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie" - ogłosił Boris Pistorius.
Jak podaje tygodnik "Der Spiegel", minister obrony Boris Pistorius po raz pierwszy w historii Bundeswehry przedstawił formalną strategię wojskową. Dokument resortu utrzymuje cel, jakim jest stała niemiecka armia na poziomie 260 tys. aktywnych żołnierzy. W środę w Berlinie Pistorius zapowiedział, że razem z rezerwą niemieckie siły zbrojne mają liczyć co najmniej 460 tys. ludzi.
Celem jest zbudowanie najsilniejszej armii konwencjonalnej w Europie. Dziś Bundeswehra liczy ok. 185 tys. aktywnych żołnierzy.
"Świat stał się mniej przewidywalny i bardziej niebezpieczny. Przekształcamy Bundeswehrę w najsilniejszą armię konwencjonalną w Europie. W perspektywie krótkoterminowej zwiększamy nasze zdolności obronne i wytrzymałość, w perspektywie średnioterminowej dążymy do znacznie szerszego wzrostu zdolności, a w perspektywie długoterminowej osiągniemy przewagę technologiczną" - tłumaczył Pistorius.
Rząd nie chce jednak wracać do obowiązkowej służby wojskowej, zawieszonej w 2011 r. Zamiast tego stawia najpierw na model dobrowolny.
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje imigrantów bardziej niż myśli
"Der Spiegel" przypomina, że w marcu przewodniczący Bundeswehrverbandu - niemieckiego związku Bundeswehry, największej organizacji reprezentującej interesy żołnierzy niemieckich sił zbrojnych - André Wüstner domagał się jeszcze większej liczby aktywnych żołnierzy, przekraczającej 300 tys.
Rozbudowa niemieckiego wojska została podzielona na trzy etapy.
- Do 2029 roku priorytetem ma być szybkie zwiększenie gotowości obronnej.
- Plan do 2035 roku zakłada znaczący wzrost zdolności we wszystkich domenach operacyjnych - lądowej, powietrznej, morskiej, cybernetycznej i kosmicznej.
- Do 2039 roku Niemcy chcą stworzyć bardziej innowacyjne i zaawansowane technologicznie siły zbrojne.
Strategii towarzyszy drugi dokument, który ma przełożyć cele polityczne na konkretne zdolności wojskowe. Tym sposobem, po dziesięcioleciach ograniczonego finansowania zbrojeń, Niemcy poluzowały w ostatnich miesiącach hamulec zadłużenia, by mocno zwiększyć wydatki na obronność.
Rosja w centrum nowej strategii wojskowej Niemiec
Niemiecka strategia jest odpowiedzią na zmienioną sytuację bezpieczeństwa, w której największym przewidywalnym zagrożeniem pozostaje Rosja.
W dokumencie przyjęto, że Moskwę traktuje się jako przeciwnika. Według tego założenia Rosja chce osłabić spójność sojuszu i doprowadzić do oddalenia USA od Europy. - Moskwa poprzez zbrojenia przygotowuje się do konfliktu zbrojnego z NATO i postrzega użycie siły militarnej jako uzasadniony środek do realizacji swoich interesów - powiedział Pistorius.
Autorzy strategii wskazują też, że Rosja już teraz prowadzi operacje hybrydowe przeciw państwom sojuszu, w tym przeciw Niemcom.
Właśnie dlatego co najmniej 460 tys. żołnierzy Bundeswehry ma być gotowych razem z sojusznikami przeciwstawić się rosyjskiej agresji.
Źródło: PAP, DPA, Spiegel.de