Siergiej Sobianin udzielił wywiadu dyrektorowi generalnemu państwowej agencji prasowej TASS, Andriejowi Kondraszowowi. Rozmowa miała miejsce 5 sierpnia 2026 r. To właśnie tam padły słowa, które wywołały duże poruszenie na szczytach rosyjskiej władzy.
– Ciągle słyszymy rozmowy, że cała gospodarka musi zostać zmobilizowana, przekierowana na wojnę i tak dalej – powiedział Sobianin w trakcie wywiadu.
Według relacji dziennika Kyiv Post, polityk uważa, że pełna mobilizacja zasobów zabije życie obywateli oraz sam kraj. Taka deklaracja stanowi otwarty sprzeciw wobec oficjalnej linii Kremla.
WIDEOOd malucha do listy najbogatszych Polaków. Tak zbudowali znaną polską markę
Dylemat rosyjskich oligarchów
Dziennikarze ukraińskiego portalu przypominają, że rosyjski aparat państwowy od dłuższego czasu dąży do pełnego podporządkowania przemysłu i finansów potrzebom armii. Władimir Putin wymaga od swoich urzędników maksymalnego zaangażowania w ten proces. Gospodarka wojenna oznacza ręczne sterowanie rynkiem oraz transfer kapitału z sektora cywilnego do zbrojeniowego. Taki model pochłania ogromne rezerwy finansowe i uderza w prywatny biznes.
Sobianin to jedna z najpotężniejszych postaci w rosyjskim systemie politycznym. Dlatego jego słowa mają tak dużą wagę. Ukraiński portal zaznacza, że wypowiedź burmistrza Moskwy stawia rosyjskiego prezydenta w niezwykle trudnej sytuacji. Publiczna krytyka strategii gospodarczej obnaża rozłam wewnątrz kremlowskich elit.
Rosyjscy oligarchowie stają przed poważnym problemem. Z jednej strony aparat państwowy wywiera na nich presję, aby bezwarunkowo finansowali wysiłek zbrojny. Z drugiej strony politycy tacy jak Sobianin głośno mówią o katastrofalnych skutkach takich działań dla stabilności makroekonomicznej państwa.
Obecna sytuacja pokazuje, że koszty konfliktu budzą obawy nawet na najwyższych szczeblach rosyjskiej władzy. Kwestia przyszłości gospodarczej kraju pozostaje głównym punktem spornym w otoczeniu prezydenta. Jak konkluduje Kyiv Post, elity w Moskwie mają świadomość, że całkowite przejście na tryb wojenny zrujnuje fundamenty państwa.