Tankowiec płynął przez Ormuz. Został trafiony pociskiem w mostek
Brytyjskie centrum operacji morskich UKMTO podało w sobotę, że tankowiec został w Cieśninie Ormuz trafiony "niezidentyfikowanym pociskiem". Agencja podała, że nie doszło do poważnych szkód. To jednak drugie takie zdarzenie w ostatnich dniach, już po rozejmie na linii USA-Iran
Według ustaleń UKMTO, agencji monitorującej bezpieczeństwo żeglugi, uszkodzeniu uległ mostek jednostki, ale nikt z załogi nie odniósł obrażeń. Brytyjska agencja przekazała też, że nie odnotowano szkód środowiskowych.
Przypomnijmy, że UKMTO otrzymała już w czwartek zgłoszenie o ataku przez Iran na statek w cieśninie Ormuz, który płynął pod singapurską banderą. Doszło do tego ok. 7,5 mil morskich na południowy wschód od Dahit w Omanie. Statek towarowy został trafiony w prawą burtę nieznanym pociskiem, powodując uszkodzenie mostka. Nie było ofiar ani poszkodowanych.
W odpowiedzi irańskie MSZ poinformowało w sobotę, że Iran ostrzelał cele powiązane z siłami USA. Krótko po tym oświadczeniu Bahrajn powiadomił o ataku irańskich dronów na swoje terytorium.
Wnioski z wojny z Iranem. Prezes producenta satelitów zabiera głos
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) przekazał w czwartek, że statki mają przepływać przez cieśninę wyłącznie szlakami wyznaczonymi przez Iran. IRGC przestrzegł też przed korzystaniem z alternatywnych tras "ogłoszonych przez inne władze" i zapowiedział działania wobec jednostek, które nie zastosują się do instrukcji.
Irańskie ataki mają miejsce po zawarciu przez Teheran i Waszyngton 60-dniowego porozumienia o zawieszeniu broni. Na jego mocy Iran miał podjąć działania na rzecz bezpieczeństwa żeglugi handlowej w zamian za zniesienie przez USA blokady irańskich portów. Obie strony wciąż przekazują jednak sprzeczne komunikaty w fundamentalnej sprawie, jaką jest żegluga przez cieśninę Ormuz.
źródło: ukmto.org