Trump przegrał przez drożyznę? Pokazali nastroje Amerykanów przed wyborami

Rosnące koszty życia były głównym zmartwieniem Amerykanów przed wtorkowymi wyborami do Kongresu, które według najnowszych wyników stały się porażką obozu prezydenckiego. Z sondażu Reuters/Ipsos wynika, że jako najważniejszy temat wskazało je 48 proc. zarejestrowanych wyborców, a niemal połowa głosujących uważała swój głos za sprzeciw wobec Donalda Trumpa.

AUSTIN, TEXAS - NOVEMBER 03: Voters wait in line to cast their ballots at the polling place at the Baker Center on November 03, 2026 in Austin, Texas. Americans go to the polls in consequential midterm elections, where control of the House and the Senate is at stake for the remainder of President Donald Trump's second term in office. (Photo by Chip Somodevilla/Getty Images)Wybory w USA
Źródło zdjęć: © GETTY | Chip Somodevilla
Robert Kędzierski

Wtorkowe wybory w USA, nazywane połówkowymi, miały rozstrzygnąć, która partia będzie kontrolować Kongres przez ostatnie dwa lata kadencji prezydenta Donalda Trumpa. Jak wynika z sondażu Reuters/Ipsos, Amerykanie szli do urn przede wszystkim z myślą o rosnących kosztach życia.

W ramach badania przepytano 1765 dorosłych mieszkańców Stanów Zjednoczonych z całego kraju. Ankietę prowadzono od czwartku do poniedziałku, a więc przed dniem głosowania, i tym różni się ona od sondażu exit poll, w którym pytania zadaje się wyborcom wychodzącym z lokali wyborczych. Margines błędu dla zarejestrowanych wyborców wyniósł 3 punkty procentowe. Jak podał później Reuters, Demokraci przejęli kontrolę nad Kongresem, co agencja określiła jako dotkliwą porażkę Trumpa.


WIDEO
Polak wraca do giganta AI. "To czas daleko idącej ostrożności"

Drożyzna pokonała Trumpa?

Koszty życia jako główny czynnik przy wyborze kandydata wskazało 48 proc. zarejestrowanych wyborców. Kwestię przestrzegania zasad demokratycznych wymieniło 26 proc. badanych, a imigrację 13 proc. Od lutego, kiedy wybuchła wojna Stanów Zjednoczonych i Izraela z Iranem, ceny paliw w USA gwałtownie wzrosły.

Trump apelował do swoich zwolenników, by głosowali tak, jakby jego nazwisko znalazło się na karcie wyborczej. W ten sposób próbował zmobilizować elektorat Partii Republikańskiej. Z sondażu wynika, że 48 proc. osób, które zamierzały wziąć udział w wyborach lub już oddały głos, traktowało go jako wyraz sprzeciwu wobec prezydenta. Jako poparcie dla Trumpa swój wybór postrzegało 25 proc., a kolejne 25 proc. stwierdziło, że osoba prezydenta nie miała wpływu na ich decyzję.

Iran w tle

Prezydent przekonywał, że wojna była niezbędna, by nie dopuścić do wejścia Iranu w posiadanie broni jądrowej. Zdaniem 25 proc. wyborców działania zbrojne były warte poniesionych kosztów, natomiast 55 proc. oceniło, że nie były tego warte. Zdania w tej sprawie nie miało 18 proc. ankietowanych.

Wyborcy na ogół ufają amerykańskiemu systemowi wyborczemu. Pewność, że ich głosy zostaną policzone, zadeklarowało 77 proc. badanych, choć jednocześnie 45 proc. uważa oszustwa wyborcze za powszechny problem.

Reuters zaznacza, że nieprawdziwe są twierdzenia Trumpa o masowym i nielegalnym udziale w głosowaniu osób bez amerykańskiego obywatelstwa. Urzędnicy odpowiedzialni za przeprowadzenie wyborów obawiają się, że administracja może zakłócić głosowanie albo zatwierdzanie wyników, jeśli uzna je za dla siebie niekorzystne. Biały Dom zapewnia, że jego celem jest ochrona uczciwości wyborów i bezpieczeństwa głosowania.

Według 49 proc. Amerykanów sytuacja finansowa ich gospodarstw domowych pogorszyła się od stycznia 2025 r., kiedy Trump wrócił do władzy. Poprawę zauważyło 13 proc. badanych, a 37 proc. ocenia, że niewiele się zmieniło.

W kampanii przed wyborami prezydenckimi w listopadzie 2024 r. Trump obiecywał znaczne przyspieszenie gospodarki. W ostatnich miesiącach oceny jego prezydentury spadły jednak do najniższego poziomu w całej jego karierze politycznej. Dotyczy to również Latynosów, którzy w 2024 r. zwrócili się w jego stronę. W tej grupie 54 proc. ankietowanych stwierdziło, że ich domowe finanse ucierpiały, a o poprawie mówiło 10 proc.

Kwestie społeczne również istotne

Dla 38 proc. wyborców bardzo ważną albo najważniejszą kwestią było niedopuszczanie transpłciowych dziewcząt i kobiet do kobiecych zawodów sportowych. Tak samo wysoko ochronę praw osób transpłciowych oceniło 25 proc. badanych.

Ograniczenie budowy centrów danych, które obsługują rozwiązania z zakresu sztucznej inteligencji, za bardzo ważną lub najważniejszą sprawę uznało 42 proc. zarejestrowanych wyborców.

Amerykańskie prawo w niewielkim stopniu ogranicza kwoty, które najbogatsi mogą wydawać, aby wpływać na wybory federalne. Większość wyborców, niezależnie od sympatii partyjnych, w tym 93 proc. Demokratów i 71 proc. Republikanów, uważa za niestosowne wydawanie przez miliarderów dziesiątek milionów dolarów w celu wpływania na wybory.

Ankietowani nieznacznie częściej skłaniali się ku Demokratom niż ku Republikanom w tegorocznych wyborach do Kongresu, ale pozostają podzieleni w ocenie, która partia ma dobre pomysły. Przynajmniej kilka dobrych pomysłów przypisało Demokratom 43 proc. zarejestrowanych wyborców, a Republikanom 39 proc.

Wybrane dla Ciebie