Ropa znów rośnie. W grze trzy scenariusze. Utrzymują działania w tajemnicy

Ropa na rynkach drożeje, ale na razie nie są to duże wzrosty, po dwóch poprzednich sesjach zakończonych spadkami notowań. Inwestorzy oceniają mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem - podają maklerzy.

CARSON, CALIFORNIA - APRIL 02: In an aerial view, the Marathon Petroleum Corp's Los Angeles Refinery is seen on April 02, 2026 in Carson, California. Oil prices surged over 10 percent in volatile trading, with both Brent and U.S. crude jumping sharply after President Donald Trump warned of intensified military action against Iran and signaled the conflict could drag on, raising fears of prolonged supply disruptions. (Photo by Justin Sullivan/Getty Images)Ceny ropy znów rosną
Źródło zdjęć: © GETTY | Justin Sullivan
Przemysław Ciszak

Ceny ropy na świecie rosną, ale na razie nie mocno. Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na XII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 96,44 dol. - wyżej o 0,36 proc.

Brent na ICE na I 2027 jest wyceniana po 104,05 dol. za baryłkę, w górę o 0,43 proc.

Inwestorzy oceniają mieszane sygnały dotyczące rozmów pokojowych pomiędzy USA a Iranem.


WIDEO
"Nikt nie jest przygotowany". Polak wrócił do OpenAI i ostrzega

Wstrzymanie uderzeń

USA nie planują w najbliższym czasie uderzenia na Iran – oświadczył we wtorek prezydent USA Donald Trump w rozmowie z dziennikiem "Financial Times".

Donald Trump zasugerował w wywiadzie telefonicznym z "FT", że jest zadowolony z obecnej sytuacji w trwającym od lutego konflikcie.

Wydaje się, że dostajemy wszystko, czego chcemy – ocenił Donald Trump.

Prasa spekulowała wcześniej, że amerykański rząd rozważa wznowienie działań bojowych po wyborach połówkowych do Kongresu.

Trzy scenariusze

Portal Axios podał w poniedziałek, że w amerykańskiej administracji rozważane są trzy scenariusze działań.

  • Pierwszy plan zakłada zawarcie porozumienia
  • drugi wariant przewiduje wznowienie działań bojowych
  • trzecia opcja to utrzymywanie maksymalnej presji gospodarczej na Irańczyków.

W poniedziałek siły amerykańskie zaatakowały irańską wyspę Keszm.

Niektórzy amerykańscy urzędnicy określili te ataki jako działania o charakterze obronnym, mające uniemożliwić Iranowi swobodne atakowanie statków handlowych przepływających przez cieśninę Ormuz.

Działania w tajemnicy

W przeciwieństwie do wcześniejszego etapu wojny, Stany Zjednoczone nie informowały publicznie o przeprowadzanych atakach.

USA celowo utrzymują te działania w tajemnicy, aby nie sugerować zamiaru wznowienia zakrojonych na szeroką skalę operacji zbrojnych – mówił jeden z urzędników, cytowanych przez "WSJ".

Irański Korpus Strażników rewolucji (IRGC) poinformował tymczasem w środę, że cztery tankowce wpłynęły na miny w rejonie Ormuzu i uległy zniszczeniu.

Podkreślono, że jednostki próbowały przepłynąć cieśninę trasą określoną jako "zabroniona". IRGC poinformowało też o zatrzymaniu dwóch innych statków.

"Cztery tankowce, które naruszyły zakaz i próbowały przepłynąć przez zamknięty odcinek na południu cieśniny Ormuz, zostały zniszczone po natrafieniu na miny morskie i nadal płoną. Dwa inne statki lub jednostki, które naruszyły zakaz, również zostały unieruchomione" – napisano w komunikacie IRGC, który wyemitowała państwowa telewizja irańska IRIB. Korpus poinformował również o zestrzeleniu drona nad cieśniną Ormuz.

Amerykańska operacja rozchwiała rynki

Analitycy przypominają, że napięcie w regionie utrzymuje się od końca lutego, kiedy to Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi.

W odwecie Teheran wprowadził blokadę cieśniny Ormuz, która jest elementem głównego szlaku transportowego ropy naftowej i gazu ziemnego wydobywanych w państwach Zatoki Perskiej.

Ormuz
Ormuz © Licencjodawca | Opracownie money.pl

Swoboda żeglugi przez Ormuz stała się jednym z najważniejszych elementów negocjacji amerykańsko-irańskich na temat warunków zakończenia wojny.

Tymczasem inwestorzy oceniają wyniki wyborów połówkowych w USA, a zwycięstwo Demokratów w obu izbach Kongresu.

Demokraci przejmą też kontrolę nad Izbą Reprezentantów

Demokraci przejęli co najmniej sześć senackich mandatów należących dotąd przez Republikanów, zapewniając sobie większość w Senacie - wynika z prognoz opartych na niepełnych wynikach.

Kandydaci Demokratów wygrali w Karolinie Północnej i Maine oraz uznawanych dotąd za bastiony Republikanów Teksasie, Kansas, Ohio, Karolinie Południowej i Iowa.

Partia ma zapewnione już 53 mandaty w 100-miejscowej izbie, lecz prawdopodobnie powiększy swoją przewagę.

Wybory te są istotne wyłącznie jako 'kamień milowy' w kalendarzu, który może wpłynąć na strategię Białego Domu wobec Iranu - powiedział Pavel S Molchanov, analityk Raymond James & Associates Inc.

"Administracja prezydenta Donalda Trumpa może mieć teraz +większą elastyczność+ w podejmowaniu kolejnych kroków, biorąc pod uwagę, że polityczny wpływ wyższych cen benzyny w USA został już w dużej mierze +zaabsorbowany+ jeszcze przed wyborami połówkowymi" - dodał.

Ropa WTI od początku tego roku zyskała 68,0 proc., a Brent zdrożała o 71,0 proc.

Wybrane dla Ciebie