Nie jeden, nie dwa, nie trzy. Jest pięć projektów ws. kryptowalut

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu, jak poinformował minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Posłowie w przyszłym tygodniu planują rozpoczęcie prac w sumie nad pięcioma tego typu propozycjami.

Karol Nawrocki, Donald TuskPremier Donald Tusk i prezydent Karol Nawrocki
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada
Jacek Losik
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

"We wtorek premier Donald Tusk zapowiedział, że rząd jeszcze w tym tygodniu skieruje do Sejmu po raz kolejny projekt ustawy o rynku kryptoaktywów. I tak właśnie robimy. Projekt został przyjęty przez Radę Ministrów i właśnie został skierowany do Sejmu. Robimy to po raz trzeci. I po raz trzeci Sejm i Senat uchwalą ustawę, która ma ochronić osoby inwestujące na tym rynku" - napisał w piątek Maciej Berek na platformie X.

W ocenie ministra prezydent Karol Nawrocki "nie ma już żadnych argumentów przeciwko tej ustawie", jak napisał Berek, odnosząc się do faktu, że prezydent skierował do Sejmu własny projekt dotyczący rynku kryptoaktywów. Dodał też, że "jest niemal dosłownie skopiowanym projektem rządowym".

Do trzech razy sztuka?

Trzeci rządowy projekt, podobnie jak wcześniejsze wersje, ma implementować unijne rozporządzenie MiCA (Markets in Crypto-Assets) oraz regulacje dotyczące informacji towarzyszących transferom środków pieniężnych i niektórych kryptoaktywów.

Inflacja zerwała się z łańcucha. Zdaniem eksperta: nie na długo

W projekcie wskazano m.in. Komisję Nadzoru Finansowego jako organ odpowiedzialny za nadzór nad rynkiem oraz określono obowiązki emitentów wybranych kategorii tokenów i dostawców usług w zakresie kryptoaktywów.

Projekt zakłada także nadanie KNF środków nadzorczych, które mają przeciwdziałać naruszeniom na rynku. Wśród wskazanych rozwiązań są m.in. możliwości ingerowania w oferty publiczne kryptoaktywów (np. ich wstrzymanie, przerwanie na określony czas, zakaz rozpoczęcia oferty lub dopuszczenia do obrotu) oraz nakładanie sankcji na podmioty działające na rynku, w tym kar pieniężnych na osoby zawodowo pośredniczące w zawieraniu transakcji związanych z kryptoaktywami.

Jak informowali premier Donald Tusk oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, nowa wersja projektu ma się różnić od poprzednich przede wszystkim ostrzejszymi sankcjami za oszustwa na rynku kryptoaktywów. Przykład: kara, którą KNF będzie mogła nałożyć za utrudnianie lub uniemożliwianie kontroli, została podniesiona do 25 mln zł z 20 mln zł.

Sejm po raz pierwszy uchwalił ustawę o rynku kryptoaktywów pod koniec września ub.r., a prezydent zawetował ją 1 grudnia 2025 r. W uzasadnieniu weta wskazał na "nadregulację" oraz ryzyko dla wolności obywatelskich, zwłaszcza w kontekście przepisów pozwalających na szybkie blokowanie stron internetowych podmiotów krypto.

Sejm ponownie uchwalił ustawę 18 grudnia ubiegłego roku, niemal bez zmian, ale została ona zawetowana 12 lutego 2026 r. Weta nie udało się odrzucić Sejmowi 17 kwietnia tego roku.

Pięć projektów

Zgodnie z harmonogramem obrad Sejmu, we wtorek po południu posłowie mają zająć się pięcioma projektami ustaw dotyczącymi kryptoaktywów: rządowym, prezydenckim oraz trzema poselskimi. Poselskie propozycje złożyli posłowie Polski 2050 oraz PiS, a dodatkowo własny projekt wniosła Konfederacja.

Prezydent skierował swój projekt do Sejmu w środę. Jego propozycja jest zbliżona do rządowej, a różnice dotyczą przede wszystkim blokowania rachunków kryptoaktywów na żądanie KNF oraz wysokości kar. W tekście porównano też objętość projektów: rządowy ma 168 artykułów i 106 stron, a prezydencki 170 artykułów i 108 stron.

W prezydenckim projekcie utrzymano uprawnienie szefa KNF do wystąpienia o blokadę rachunku na 96 godzin, ale skrócono czas, do którego może zostać wydłużona blokada (do 3 miesięcy). Jednocześnie zapisano, że wystąpienie o przedłużenie blokady lub wstrzymanie transakcji "wymaga uprzedniej zgody sądu administracyjnego".

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie