Afera Zondacrypto. Już 1,5 tys. zawiadomień
- Obecnie liczba zawiadomień o możliwości popełnienia przestępstwa w śledztwie ws. Zondacrypto jest szacowana na ok. 1,5 tys. - poinformował wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha. Dodał, że zostały podjęte działania mające na celu zabezpieczenie środków na rzecz pokrzywdzonych.
Arkadiusz Myrcha przypomniał, że śledztwo jest prowadzone pod kątem "wprowadzenia w błąd wielu osób co do możliwości dokonania zakupu oraz przechowywania walut typu fiat oraz kryptowalut w ramach giełdy Zondacrypto i doprowadzenia w ten sposób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem".
1500 zawiadomień, 350 mln zł szkody
Myrcha wskazał, że badana jest także kwestia "przyjmowania, przechowywania, transferowania środków płatniczych stanowiących korzyści związane z popełnieniem czynów zabronionych w postaci oszustw i tym samym podejmowania czynności, które mogły udaremnić lub znacznie utrudnić stwierdzenie przestępnego pochodzenia przedmiotowych środków".
Było tuż przed północą. Tak wyglądała siedziba PKOl
Jak przekazał w środę wiceszef MS, w toku prowadzonego postępowania cały czas spływają zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Ich łączna liczba jest obecnie szacowana na ok. 1,5 tys. Myrcha przypomniał, że na stronie internetowej Prokuratury Regionalnej w Katowicach znajdują się informacje dla osób, które chciałyby skierować zawiadomienie w tej sprawie.
Wiceszef MS przekazał również, że zostały podjęte działania mające na celu zabezpieczenie środków na rzecz pokrzywdzonych. Zastrzegł jednak, że nie ma informacji co do wysokości zabezpieczonej kwoty. Dokonane zostało też - jak mówił Myrcha - kilkadziesiąt przeszukań, w wyniku których zabezpieczono "obszerną dokumentację oraz liczne nośniki danych oraz dane elektroniczne". Wiceszef MS poinformował, że są one obecnie poddawane oględzinom.
Wiceminister zaznaczył, że w związku ze wciąż spływającymi zawiadomieniami o popełnieniu przestępstwa, szkoda w sprawie Zondacrypto jest szacowana. Przypomniał, że obecnie jest ona wyliczana na minimum 350 mln zł.
Myrcha poinformował, że w toku śledztwa nawiązana została współpraca z prokuratorami z Estonii.
Problemy Zondacrypto
O sprawie giełdy Zondacrypto pisaliśmy w money.pl. Według naszych ustaleń największa polska platforma kryptowalutowa może mierzyć się z poważnymi problemami płynnościowymi. Z analizy, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, wynika, że rezerwy bitcoinów giełdy spadły aż o 99 proc.
Użytkownicy zgłaszają trudności z wypłatami, a część sponsorowanych przez spółkę klubów od miesięcy nie otrzymuje należnych środków. W tym samym czasie z platformy przetransferowano ponad 76 mln zł na inną giełdę.
Prezes Zondy Przemysław Kral opublikował oświadczenie, w którym odniósł się do niektórych spraw podejmowanych w naszych tekstach.
Kral ujawnił m.in. adres portfela, na którym Zonda trzyma 4,5 tys. bitcoinów o wartości ok. 330 mln dolarów. Problem w tym, że firma ani Kral - jak sam mówi - nie mają do tych środków dostępu. Posiada je, według Krala, Sylwester Suszek - założyciel BitBay (którego Zonda jest następcą) i wieloletni prezes, który zaginął w 2022 r.