Szykuje się kolejny spór o pieniądze na linii Węgry-UE? "Budapeszt chce wszystkiego"
Przyszły premier Węgier Peter Magyar spiera się z Komisją Europejską o to, jaką część zamrożonych funduszy z utworzonego po pandemii unijnego Funduszu Odbudowy otrzyma jego kraj - poinformował w czwartek portal Politico.
"Po ciepłym powitaniu Magyara i liderów z Brukseli zintensyfikowały się rozmowy za zamkniętymi drzwiami na temat 10,4 mld euro, które przysługują Węgrom w ramach unijnego Funduszu Odbudowy po pandemii. Wypłatę pieniędzy wstrzymano z powodu naruszeń prawa UE przez Budapeszt za czasów (ustępującego premiera) Viktora Orbana" - zaznaczył portal.
Węgery walczą o pieniądze z UE
Suma dzieli się na 6,5 mld euro w postaci bezzwrotnych dotacji i 3,9 mld euro w postaci pożyczek. Nowy rząd Węgier będzie miał czas do 31 sierpnia na złożenie wniosku o te środki. KE argumentuje, że nie ma wystarczająco dużo czasu na uwolnienie pełnej kwoty 10,4 mld euro, ponieważ wypłaty są uzależnione od spełnienia przez Węgry konkretnych reform. Dlatego chce, by Budapeszt przyjął jedynie dotacje - podało Politico, powołując się na trzech urzędników unijnych i jednego z Węgier.
Węgry chcą do strefy euro. Ekonomista: Polska może zostać sama
Portal zaznaczył przy tym, że pożyczki pogorszyłyby również napięte finanse publiczne Węgier, których dług publiczny oscyluje wokół 75 proc. PKB, a deficyt prognozowany jest na poziomie blisko 7 proc. w 2026 roku.
Budapeszt "chce wszystkiego i to natychmiast" - podkreśliło Politico.
"Dla węgierskich negocjatorów powrót do kraju z czymkolwiek innym niż pełen pakiet byłby politycznie rozczarowujący po kampanii zbudowanej wokół całkowitego resetu relacji z Brukselą" - zauważył.
"Jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni do uwolnienia całości zablokowanych środków" – powiedziała w rozmowie z portalem Kinga Kollar, europosłanka z partii Magyara TISZA.
Politico zauważyło, że węgierscy negocjatorzy w rozmowach sprawdzają, jak daleko KE jest gotowa ugiąć się w kwestii żądanych reform demokratycznych. Jak dodało, Bruksela od dawna zakładała, że Węgry zrezygnują z części pożyczkowej. Rozmówca portalu zasugerował, że KE opracowała taki scenariusz jeszcze przed kwietniowymi wyborami na Węgrzech.
"Reset jest realny, ale jego ograniczenia również" - podsumowało Politico.
Zaprzysiężenie nowego rządu Węgier z Magyarem na czele odbędzie się w sobotę.