Oczywista odpowiedź? Były minister jest pewien wyniku ew. referendum Nawrockiego

- To referendum jest potrzebne prezydentowi, bo w tej sprawie nie będzie Polaka, który powie, że jest za polityką klimatyczną Unii Europejskiej - tak inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego ws. referendum dotyczącego polityki klimatycznej UE ocenia Marek Sawicki z PSL. Były minister rolnictwa. Zwraca uwagę jednak, że to ludzie PiS-u negocjowali i zatwierdzali te założenia.

Marek Sawicki krytykuje inicjatywęMarek Sawicki krytykuje inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego
Źródło zdjęć: © East News | Mateusz Kotowicz, Marysia Zawada, ZipZapic.com
Malwina GadawaBartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Jeżeli chcemy być odizolowani, to jest to dobry kierunek - tak inicjatywę prezydenta Karola Nawrockiego, który chce przeprowadzić referendum ws. polityki klimatycznej UE, ocenia Marek Sawicki z PSL, były minister rolnictwa.

- To jest prosty kierunek do przygotowania nas do wariantu brytyjskiego i to jest cały czas ten sam sposób działania pana prezydenta, Konfederacji i radykalnej części PiS. Wychodzenie z poszczególnych segmentów, a na koniec zróbmy referendum o wyjściu z Unii Europejskiej. Tylko pamiętajmy, że Wielka Brytania opłakuje swoją decyzję - mówi w rozmowie z money.pl Marek Sawicki.

Jest wniosek o referendum. Tak go tłumaczy Nawrocki

- To referendum jest potrzebne prezydentowi, bo w tej sprawie nie będzie Polaka, który powie, że jest za polityką klimatyczną Unii Europejskiej. Pamiętajmy jednak, że prezydent pyta o system ETS, a to ludzie z jego obozu, który namaścił go na prezydent, ten ETS negocjowali i zatwierdzali. To Mateusz Morawiecki jest twarzą ETS-u, a Janusz Wojciechowski Zielonego Ładu - mówi polityk PSL-u.

Prezydent chce przeprowadzić referendum

"Czy jesteś za realizacją unijnej polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?" - tak ma brzmieć pytanie, które w ramach ogólnokrajowego referendum 27 września chce zadać Polakom prezydent Karol Nawrocki.

"Jako obywatelski kandydat na prezydenta podpisałem porozumienie z niezależnym samorządnym związkiem zawodowym "Solidarność". Zadeklarowałem w nim między innymi, że podejmę działania hamujące negatywne skutki wynikające z polityki europejskiego Zielonego Ładu, w tym w szczególności złożę do Senatu Rzeczypospolitej wniosek o przeprowadzenie referendum w sprawie implementacji polityki klimatycznej Unii Europejskiej" - powiedział prezydent Karol Nawrocki w wystąpieniu dostępnym na profilu kancelarii prezydenta na Platformie X.

Podkreślił, że "decyzje podejmowane dziś będą miały wpływ na nasze życie przez długie lata" i ocenił, że dotyczy to "szczególnie europejskiej polityki klimatycznej". Dodał, że "Zielony ład i ETS to wyższe ceny energii, spadek konkurencyjności gospodarki czy upadek produkcji rolnej".

Wniosek o referendum trafił do Senatu i musi zostać rozpatrzony na najbliższym posiedzeniu (20-21 maja). Referendum zostanie zarządzone po uzyskaniu bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów. Jeśli uzyska poparcie, referendum zostanie przeprowadzone 27 września.

Zielony Ład. Oto cel UE

Zielony Ład to nie tylko inicjatywy rolnicze jak ugorowanie czy zmniejszenie do 2030 r. o połowę stosowania pestycydów chemicznych. To także dyrektywa budynkowa czy ETS.

Przypomnijmy, że Unijny System Handlu Emisjami (EU ETS) to kluczowe narzędzie polityki klimatycznej Unii Europejskiej, służące ograniczaniu emisji. Od czasu jego wprowadzenia w 2005 r. emisje w UE spadły o 41 proc.

System działa na zasadzie "cap and trade" (ang. ograniczaj i handluj). Tworzy się limit emisji gazów cieplarnianych, który z czasem jest obniżany. Ma to sprawić, by paliwa kopalne były coraz mniej opłacalnym źródłem energii. Podmiot, który zamierza emitować CO2 do atmosfery, musi posiadać do tego uprawnienie. Jedno jest równe jednej tonie CO2 wyemitowanego do atmosfery.

Te rozwiązania są elementem pakietu "Fit for 55", którego celem jest zredukowanie do 2030 r. emisji CO2 o co najmniej 55 proc. w stosunku do 1990 r. i osiągnięcie neutralności klimatycznej w 2050 r. To jeden z kluczowych dokumentów Europejskiego Zielonego Ładu.

Malwina Gadawa, Bartłomiej Chudy, dziennikarze money.pl

Wybrane dla Ciebie