Spotkanie Trump-Xi w Pekinie. "Niebezpieczna gra"

Przyszłotygodniowe spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Chin Xi Jinpingiem w Pekinie, mimo spodziewanych deklaracji o współpracy, może być przede wszystkim zasłoną narastającego konfliktu handlowego obu państw - wynika z ocen analityków cytowanych przez "South China Morning Post".

  Spotkanie Trumpa i Xi, do którego doszło w październiku 2025 roku
Źródło zdjęć: © Getty | Andrew Harnik
Malwina Gadawa
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

- Z pozoru wydaje się, że jest spokojnie, jakby szczyt miał przypieczętować porozumienie. (...) W rzeczywistości pod powierzchnią narasta duża presja - uważa Marcus Noland z Peterson Institute of International Economics (PIIE). Ekonomista nazwał obecną sytuację "bardzo niebezpieczną grą".

Media: spotkanie Trump-Xi to jedynie zasłona konfliktu

Rozmówcy "SCMP" ocenili, że Chiny zyskały pewność siebie dzięki kontroli nad rynkiem metali ziem rzadkich i wprowadzeniu własnych regulacji antysankcyjnych. Kluczowym polem sporu są półprzewodniki, gdzie amerykańskie restrykcje spotykają się z chińską odpowiedzią, w tym embargiem na eksport surowców krytycznych dla branży półprzewodników i motoryzacyjnej.

"Przyzwyczaili się, że są number one". Ekspert o USA i potędze Chin

Jak zauważył Jake Werner z Quincy Institute, Donald Trump uświadomił sobie, że nie wymusi jednostronnych ustępstw na chińskich władzach. - Zdecydował: dobrze, będę z nimi postępować (...) z szacunkiem dla ich siły, traktując ich mniej więcej jako równorzędnego konkurenta – ocenił ekspert.

Eksperci pozostają sceptyczni co do trwałości ewentualnych porozumień handlowych. Mary Lovely z PIIE ostrzegła, że choć szczyt w Pekinie może sprawiać wrażenie sukcesu, konflikt "przenosi się na nowe, mniej oczywiste fronty".

Poprzednie spotkanie Trumpa i Xi, do którego doszło w październiku ubiegłego roku w Korei Południowej, nie przyniosło przełomu. Mimo deklaracji prezydenta USA, chińskie zakupy amerykańskiej soi, bawełny, wieprzowiny i wołowiny nie wróciły do poziomów sprzed wojny handlowej.

Podczas zaplanowanego na 14-15 maja szczytu poruszone zostaną m.in. kwestie dotyczące Bliskiego Wschodu, Tajwanu, kontroli eksportu oraz państwowych zakupów soi i samolotów przez Chiny. Lovely przewiduje jednak, że - mimo wagi tego spotkania - "wielkie problemy ponownie zostaną odłożone na później".

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie