Czy CBA szuka przedwyborczych "haków"?
Centralne Biuro Antykorupcyjne zaprzecza, jakoby jego działania w Trójmieście miały związek z wyborami i szukaniem "haków" na polityków. Rzecznik CBA Temistokles Brodowski potwierdził IAR, że biuro zwróciło się do urzędów w Gdańsku, Gdyni i Sopocie o dokumenty z ostatnich 17 lat, które dotyczą nieruchomości i ich sprzedaży. Brodowski zaznaczył jednak, że działania CBA mają rutynowy charakter, a 600 funkcjonariuszy każdego dnia wykonuje różne czynności w dziesiątkach urzędów. Dokładnie tak samo było w Trójmieście, gdzie - zgodnie z artykułem 14 ustawy o CBA - Biuro zwróciło się z prośbą o informacje związane z gospodarką nieruchomościami - powiedział Brodowski. Jak dodał, dotąd CBA nie pobrało i nie otrzymało żadnych dokumentów.