Prezydent: gdy demokracja była rzeczywiście zagrożona, Tusk "siedział cicho"
W opinii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, na początku lat 90. w czasie tzw. inwigilacji prawicy, jedynym - według niego - okresie, w którym demokracja w Polsce była rzeczywiście zagrożona, honorowo zachowywał się jego brat Jarosław Kaczyński, a Donald Tusk "siedział cicho".