Smród we wsi, krowy brodzące w oborniku, nieprawidłowości w budowie. Tak polski potentat wołowiny prowadzi fermę
Bydło brodzące we własnych odchodach, nawet trzykrotnie przekroczona dozwolona liczba zwierząt, nielegalny pobór wody i większość budynków użytkowana bez zezwolenia. To obraz fermy Wojciecha Biernackiego, jednego z największych producentów wołowiny w Polsce, który wyłania się z kontroli państwowych instytucji.