5 tysięcy złotych za dobę Lamborghini. Prawdziwy biznes robi się gdzie indziej
Karol Myśliński, współtwórca wypożyczalni luksusowych aut Cylindersi, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, że choć marka kojarzy się z Ferrari czy Lamborghini wynajmowanymi nawet za 5 tys. zł za dobę, prawdziwy biznes robi się na bardziej codziennych SUV-ach i limuzynach — auta luksusowe codziennego użytku mają obłożenie 70-90 procent rocznie, podczas gdy sportowe Porsche 911 wyjeżdżają na drogi średnio 100 dni w roku. Flota licząca około stu samochodów generuje z samego najmu około 12 mln zł rocznie przy marży netto przekraczającej 10 procent. Myśliński przyznaje, że wypożyczanie drogich aut wiąże się z realnym ryzykiem — zdarzały się kradzieże i sytuacje, w których policja zatrzymywała samochód na kilka miesięcy jako dowód w sprawie karnej, co oznacza przestój bez przychodu. Samochody zostają we flocie zwykle nie dłużej niż dwa-trzy lata, do progu około 100 tys. km.
Ł. Kijek