GDDKiA ostrzega Turków. Grozi zerwaniem umowy. Chodzi o szybki dojazd do Lwowa

Na budowie 18,5-kilometrowego odcinka drogi ekspresowej S17 między węzłami Zamość Południe i Tomaszów Lubelski Północ prace osiągnęły 9 proc. GDDKiA przekazała, że wykonawca nie poprawił tempa robót. Publicznie ostrzegła turecką firmę, która realizuje kontrakt za ponad 800 mln zł.

Budowa S17 na odc. Zamość Południe – Tomaszów Lubelskie Północ we wrześniu 2026 r.Budowa S17 na odc. Zamość Południe – Tomaszów Lubelskie Północ we wrześniu 2026 r.
Źródło zdjęć: © GDDKiA | GDDKiA
Jacek Losik

Rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Łukasz Minkiewicz poinformował, że mimo wcześniejszych wezwań wykonawca nie poczynił znacznych postępów prac.

Chodzi o firmę Kolin Insaat, która w listopadzie 2022 r. podpisała umowę na projekt i budowę odcinka drogi ekspresowej S17 między Tomaszowem Lubelskim a Zamościem. Opiewa ona na ok. 820 mln zł.

GDDKiA dała firmie 28 dni na wypełnienie zobowiązań kontraktowych. Termin upływa na początku listopada. Rzecznik drogowców ostrzegł, że brak poprawy może doprowadzić do rozwiązania umowy z winy wykonawcy.


WIDEO
Odkładasz zadania na później? Naukowiec wyjaśnia, co robi mózg

Taki obrót spraw jest prawdopodobny. Firma przesłała do GDDKiA pismo, z którego wynika, że nie zamierza kontynuować prac na tym odcinku. Dyrekcja uznała przedstawione w nim stanowisko za "bezpodstawne i nie wywołuje skutków prawnych".

– Postawa wykonawcy świadczy o braku zainteresowania kontynuacją budowy i niestety będzie miała wpływ na termin zakończenia inwestycji. Niezwłocznie podejmiemy kroki, które są konieczne do jak najszybszego ukończenia tego odcinka drogi ekspresowej S17 – stwierdził rzecznik.

Budowa drogi ekspresowej S17 na Lubelszczyźnie
Budowa drogi ekspresowej S17 na Lubelszczyźnie © GDDKiA | GDDKiA

Kontrakt na trasę S17 do Tomaszowa Lubelskiego

Kontrakt obejmuje zaprojektowanie i budowę odcinka między Zamościem Południe a Tomaszowem Lubelskim Północ. W grudniu 2025 r. przedsiębiorstwo uzyskało zezwolenie na realizację inwestycji drogowej, czyli decyzję ZRID.

Z powodu długiej procedury uzyskiwania decyzji firma wystąpiła o wydłużenie czasu na realizację zadania. W lipcu br. GDDKiA zgodziła się przesunąć termin zakończenia prac do drugiej połowy 2028 r.

Planowana trasa ma w większości powstać po nowym śladzie, po wschodniej stronie obecnej drogi krajowej nr 17. Inwestycja obejmuje m.in. węzeł Tarnawatka na skrzyżowaniu z drogą w kierunku Łaszczowa, dwa Miejsca Obsługi Podróżnych Krynice oraz Obwód Utrzymania Drogi Ekspresowej. Za Tarnawatką droga wejdzie w korytarz obecnej DK17, a w rejonie Dąbrowy Tomaszowskiej połączy się z obwodnicą Tomaszowa Lubelskiego.

Dziewięć odcinków drogi ekspresowej S17

Budowa 115-kilometrowej trasy S17 między Piaskami a granicą z Ukrainą w Hrebennem została podzielona na dziewięć odcinków. Ponad połowę prac przekroczyły fragmenty Zamość Wschód–Zamość Południe o długości 12 km oraz Tomaszów Lubelski–Hrebenne o długości 17 km.

Dla odcinków Piaski Wschód–Łopiennik, Krasnystaw–Izbica, Izbica–Zamość Sitaniec oraz Zamość Sitaniec–Zamość Wschód GDDKiA wybrała wykonawców. Firmy czekają na decyzje ZRID. Trwa także przetarg na wykonawcę fragmentu Łopiennik–Krasnystaw.

Ostatni element inwestycji ma stanowić ok. 2-kilometrowy odcinek prowadzący do planowanego terminala przy granicy z Ukrainą w rejonie Hrebennego. GDDKiA opracowuje dla niego dokumentację projektową. Cała droga S17, od skrzyżowania z S8 pod Warszawą przez Lublin, Piaski, Zamość i Tomaszów Lubelski do Hrebennego, ma mieć ok. 320 km i ułatwić dojazd m.in. do Lwowa.

Wybrane dla Ciebie