Zaczynał od pożyczki na dostawczaka. Dziś jego firma ma 13 mld zł obrotu
Adam Sikorski, prezes Grupy Unimot, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, jak 32 lata temu, z pożyczonych od ojca kilku tysięcy marek niemieckich na samochód dostawczy, zbudował firmę o rocznych obrotach sięgających 13 mld zł. Unimot, dziś trzeci gracz na rynku magazynowania paliw i drugi w produkcji asfaltu w Polsce, ma 130 własnych stacji benzynowych wobec ponad 7900 działających w kraju. Według Sikorskiego budowa nawet niewielkiej stacji zaczyna się od 1,5 mln zł, a stacja przy autostradzie to koszt co najmniej 10-15 mln zł, zwracający się dopiero po dekadzie. W jego ocenie żadna stacja z obsługą nie utrzyma się dziś z samej marży na paliwie — kluczowy jest dobry sklep, w którym najlepiej marżują kawa i hot-dogi, a ceny przy autostradach są wyższe m.in. przez opłaty koncesyjne rozłożone na lata.
Ł. Kijek