Dostał pismo z ING. Chcą wiedzieć, skąd ma pieniądze. Bank odpowiada: mamy taki obowiązek
Już nie tylko urząd skarbowy żąda wyjaśnień, a nawet dowodów, skąd mamy pieniądze. Coraz częściej robią to też banki. Przekonał się o tym klient ING Banku Śląskiego, któremu - jak sam twierdzi - kolega wpłacał przez kilka miesięcy po kilka tysięcy złotych w ramach pożyczki. Teraz będzie musiał dostarczyć umowę z kolegą albo czekają go poważne kłopoty.