Sebastian Kulczyk rozdaje pieniądze. "Startupy nie mają pojęcia, do czego aplikują"
Wygląda na to, że startupy walą do Sebastiana Kulczyka drzwiami i oknami. Pod koniec maja najbogatszy Polak ogłosił swój nowy program wsparcia startupów, pięć najlepszych ma dostać po 100 tys. dol. i to tylko na początek. Zgłoszeń było tak wiele, że termin przyjmowania aplikacji przedłużono do 31 lipca. Ale… - Choć pomysł najbogatszego Polaka co do zasady jest dobry, to tak enigmatyczny, że startupy nie mają pocięcia, do czego aplikują – mówi money.pl mec. Michał Żukowski.