"Rzeczpospolita" Porażka strategii Donalda Tuska
Treść raportu MAK o katastrofie smoleńskiej i sposób w jaki Rosja potraktowała polskie uwagi do niego są dowodem porażki strategii Donalda Tuska w wyjaśnianiu tragedii - pisze Paweł Lisicki, naczelny "Rzeczpospolitej". W komentarzu do wczorajszej konferencji szefowej MAK Tatiany Anodinowej, Lisicki przypomina, że premier od początku deklarował, że wyjaśnieniu katastrofy najlepiej będzie służyć odwołanie się do konwencji chicagowskiej. 'Mając nadzieję na nowe stosunki z Moskwą, Tusk postanowił zaryzykować. Publicznie bronił decyzji o przekazaniu śledztwa Rosjanom. Twierdził, że próba wywierania nacisku na Rosję, domaganie się wspólnego śledztwa, odwoływanie się do opinii międzynarodowej będzie znakiem braku zaufania do nowych przyjaciół" - pisze Lisicki.