Wczasy z niekończącą się imprezą. Piloci ujawniają: turyści piją, wymiotują, wydają dziesiątki tysięcy
Wczasy all inclusive? Jest wyższa kategoria. To incentive travel. Opłacone jest tu wszystko: każdy napój, każdy alkohol, każda atrakcja. Efekt? - Bankowcy zabrudzili cały autobus. Na szczęście potem umieli się zachować. Dali kierowcy tysiąc euro zadośćuczynienia - opowiada jeden z przewodników w książce Justyny Dżbik-Kluge "Polacy Last Minute. Sekrety pilotów wycieczek".