Minister nie chce "lumpenturystów". Polska ma stawiać na rodziny, a nie na pijackie wypady
Koniec "alko- i lumpenturystyki” - to doradza Krakowowi wiceminister rozwoju Krzysztof Mazur. Zamiast pijanych obcokrajowców na Rynku Głównym chciałby tam widzieć rodziny. Zagraniczni turyści zostawiają jednak w Polsce mnóstwo pieniędzy. Zdaniem eksperta ryzykowne dla branży byłoby "wybieranie", kogo chcemy wpuszczać.