Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Forum Forum prawneKarne

Jak odzyskać dług od osoby prywatnej?

Jak odzyskać dług od osoby prywatnej?

skomentuj
Myszka 333 / 2009-01-21 14:59
Osoba prywatna ma w/c mnie zobowiązanie finansowe , chciałam tą sprawę załatwić polubownie ale dłużnik nawet nie odbiera telefonów , proszę o jakieś podpowiedzi w tej kwestii. Nadmienię , że ta osoba nie tylko mnie jest winna sporą sumę pieniędzy jak też domniemam , iż ta osoba oszukała wiele osób i nadal na pewno to robi. Proszę o jakieś podpowiedzi w tej sprawie od czego mam zacząć ten kłopot?
Wyświetlaj:
ania604 / 83.31.196.* / 2015-08-10 16:46
czy ktoś z obecnych tu osób został oszukany przez łukasza nicpoń ?? facet dziala głównie na terenie rzeszowa ale z tego co mi wiadomo oszukuje ludzi na terenie całej polski naciaga na kredyty wciskajac kit ze bedzie splacal raty a poźniej znika prosze o inf
krzysiek 1980 / 91.193.208.* / 2015-07-23 20:27
mam podobny problem gosciu wisi mi z 100000 Mariusz Oczkowski i nie tylko mi inny osobom znajomy moim tez wisi kase prócz mnie jeszcze 4 osoby co robi uciekł i niema śladu po nim
luiza2490 / 2015-06-21 18:37
Chodzenie, proszenie i przypominanie nic nie da... Warto znaleźć jakąś kancelarie,
która zajmuje się takimi przypadkami. To z reguły daje lepsze rezultaty. Osobiście trafiłam do Kancelarii Pomocy Prawnej
i byłam zadowolona z obsługi jaką mi zaoferowano - odzyskałam po pewnym czasie to, co moje.
Ale fakt, najlepiej byłoby gdyby w ogóle do pożyczenia kasy nie doszło :/
Piotr44 / 31.174.100.* / 2015-06-13 19:19
Ja proponuję skontaktować się z Krajowym Centrum Wierzytelności (www.kcw.org.pl). Oni z kolei nawiążą kontakt z dłużnikiem, bądź wystawią na licytację ten dług...
olek25 / 31.174.100.* / 2015-06-13 10:51
mysle ze najlepszym rozwiazaniem jest zglosic sprawe do organow scigania skoro nie mozna sie dogadac z tym czlowiekiem
prowadzacy zaklad / 31.61.136.* / 2015-06-21 09:31
prowadzac zaklad wyslalem pracownika na kurs prawa jazdy,pracownik po ukonczeniu kursu opuscil prace jak odzyskac zainwestowane pieniadze nie posiadajac zadnego potwierdzenia na zainwestowane srodki
wiwan / 2015-08-24 09:46 / Tysiącznik na forum
Chytry dwa razy traci jak widać. Nie można odzyskać, bo udział w kursie był w tej sytuacji poleceniem służbowym. Jego koszt - jeśli udokumentowany mógł być po prostu uznany za koszt prowadzonej dz. gospodarczej.

Po stronie pracownika- pozostawałoby jedynie rozpoznać, czy wartość takiego kursu stanowiła przysporzenie podlegające PIT, a więc czy trzeba je wykazać w jego PIT 11 i pobrać zaliczkę- jeśli jakieś wynagrodzenie uzyskał.
chimerzasta / 195.8.101.* / 2015-05-27 12:46
a może jest tu ktoś, kto ma problem z odzyskaniem należności od Łukasza Królaka (z Łodzi), bądź jego partnerki Sylwii Gaj?
Jeśli tak, poproszę o kontakt na: chimerzasta@gmail.com.

Znam już kilka osób przez nich oszukanych na spore kwoty
mankell / 79.173.14.* / 2015-04-22 01:01
Po co się męczyć, skoro są na rynku dobre kancelarie zajmujące się właśnie ściganiem wierzytelności? Ja korzystałem z Ultimatium, poradzili sobie z gagatkiem bardzo szybko. Polecam zajrzeć: kancelariaultimatum.pl
Melchior / 79.186.47.* / 2015-03-16 18:20
Możesz taki dług umieścić na giełdzie długów. Możesz iść do prawnika. Możesz również spróbować samodzielnej windykacji online http://vindicat.pl/ masz wiele wyjść z tej sytuacji.
Szczęśliwy / 212.160.130.* / 2014-12-22 18:00
DO WSZYSTKICH. Miałem w 1998 roku zasądzone odszkodowanie od takiego jednego. Oczywiście biedak co to nic nie ma (się znaczy wszytsko przepisał na os 3-cie). Komornik oczywiście nic. Lata mijały (oczywiście uwaga na przedawnienie!!!) i nagle dowiaduje się że jego matka nie żyje i zapisała mu w spadku mieszkanie (hipoteka). I jaki pech, w dniu kiedy uprawomocnił sie wyrok sądu o nabyciu spadku praktycznie tego samego dnia komornik zjawił się na hipotece (a dług urusł już do prawie 50tyś). Biedactwo stracił mieszkanie (wartość ok 320tyś i cały czas w nim mieszkał) na licytacji za 110tyś. Myśłaem że mnnie gośc zabije jak się wyprowadzał. A więc można ale czasem trzeba poczekac i dowiadywać się co u dłóżnika słychać (oczywiście od osób trzecich). Pozdrawiam wszystkich z forum i mam nadzieje że wam także się uda odzyskać kase.
doocia6 / 83.1.90.* / 2014-12-16 11:56
Fajnie jeśli dłużnik wykazuje jakieś chęci spłaty bo mój np kazał żonie się podać o alimenty i w ten sposób pieniążki zostają w rodzinie. Sprawa u komornika, który wysyła mi listy o zapłatę za wysyłanie korespondencji do dłużnika i w ogóle ale sam mi powiedział, że nic nie odzyskam to po cholere mam mu płacić. Teraz szukam chętnego na kupno tego długu z odsetkami będzie z 21 tyś ja chce tylko 8 i mieć spokój.
rafaliks / 83.238.29.* / 2014-12-08 09:24
Uwaga nie pożyczać pieniędzy Pani Mariola K. zamieszkałej w Bytomiu przy ul. Elizy Orzeszkowej 4/1. Do dnia dzisiajszeo nie moge się doprosić aby oddała mi pieniądze.
oszukana834 / 62.141.205.* / 2014-08-09 02:08
Przestrzegam przed firma R-Grupa SP zoo Wrocław, ul. Leszczynskiego oraz jej pełnomocnikiem Robertem Waszakiem. Firma widmo. Ani ta firma ani Robert Waszak nie spłaca należnych długów.Ani prywatnych ani firmowych. Sprawy są w sądach. nie wiemy jak się zakończą.
Ann411 / 79.139.92.* / 2014-07-08 11:57
Czy jest tu może ktoś, kto też pożyczył pieniądze Joannie i Sylwestrowi Włodarcz.... z Kukułowa ( zachodniopomorskie) ? Są mi winni z odsetkami już ok. 30 tys. jest prawomocny wyrok sądu, ale chęci do spłaty niestety brak. Czy ktoś podjąłby się windykacji długu?
[Ten komentarz został zgłoszony do usunięcia przez 1 osobę - kojott.]
soida / 89.100.185.* / 2014-06-30 22:30
Potrzebuje pomocy a nie za bardzo wiem, gdzie sie udac, mam nadzieje, ze ktos tutaj mi cos poradzi. Mieszkam obecnie w Irlandii, moj byly landlord/wlasciciel mieszkania jest mi winien pieniadze. Probowalam dojsc swoich praw tutaj ale to jak walic glowa w mur, jest prawo ale nikt go nie przestrzega. Mam zasadzone te pieniadze a jest duza szansa, ze ich nigdy nie zobacze na oczy. Facet wpadl na genialny pomysl, ze bedzie mi splacal ratalnie (prowadzi firme, wynajmuje mieszkania, wiec kase ma) i calosc kwoty odzyskam po 28 miesiacach. Moje pytanie: czy jest jakas firma windykacyjna, ktora dziala na podstawie postanowienia sadu irlandzkiego? Bede wdzieczna za odpowiedz.
rudaa / 83.28.78.* / 2014-06-13 15:17
ciezka sprawa..u mnie tez nie była spisana umowa bo pozycza się osobie znanej....osoba ta zadluzyla się u wielu osob, firm..niby przebywal w szpitalu bo miał duza firme ale chciał więcej i skonczylo się ze został z niczym......wiec pozostaje tylko czekac az "uzbiera".
do początku nowsze
1 2 3 4
skomentuj

Najnowsze wpisy