Podatek od instytucji finansowych. PiS zapowiada poprawkę podwyższającą stawkę podatku bankowego

PiS zapowiedziało złożenie poprawki podwyższającej stawkę podatku bankowego - z 0,0325 proc. miesięcznie do 0,0366 proc. We wtorek podczas drugiego czytania projektu ustawy dot. wprowadzenia tego podatku, poinformował o tym poseł Wiesław Janczyk (PiS).

Obraz
Źródło zdjęć: © Stanislaw Kowalczuk/East News

PiS zapowiedziało, że chce zebrać wyższą daninę od instytucji finansowych. Złożenie poprawki podwyższającej stawkę podatku bankowego - z 0,0325 proc. miesięcznie do 0,0366 proc - ogłosił podczas drugiego czytania projektu poseł Wiesław Janczyk (PiS).

Aktualizacja, godz. 14.10

Poseł Janczyk powiedział, że podczas prac nad projektem o podatku od niektórych instytucji finansowych po pierwszym czytaniu, przyjęto już szereg poprawek. Wśród najistotniejszych wymienił zrównanie stawki podatku dla ubezpieczycieli i banków, obniżenie limitu, powyżej którego firmy ubezpieczeniowe są objęte podatkiem oraz objęcie nową daniną firm pożyczkowych.

Projektem zajęła się też sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Pozytywnie zarekomendowała ona poprawki popierane przez PiS, w szczególności podniesienie stawki podatku bankowego. Podczas posiedzenia Komisji wiceminister finansów, Konrad Raczkowski, stwierdził, że w przeciwnym wypadku cel budżetowy tej ustawy mógłby bowiem zostać zagrożony.

Inna poprawka popierana przez Komisję zakłada też wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot obligacji, które zostały zakupione na finansowanie długu publicznego.

Poseł Wiesław Janczyk zapowiedział też, że PiS zaproponuje kolejne poprawki do projektu ustawy. Jedną z nich jest podwyższenie stawki podatku. - Stawka wynosiła na początku 0,0325 proc. (...) Mamy poprawkę o podwyższenie tej stawki do poziomu 0,0366 proc. podstawy opodatkowania miesięcznie. Jedynym powodem takiego działania jest wola uzyskania wpływów podatkowych na planowanym poziomie, który jest wpisany również do projektu ustawy budżetowej na rok 2016. Nie chcemy, aby te wpływy podatkowe zostały w znacznym stopniu uszczuplone - zapowiedział.

Wśród kolejnych proponowanych zmian wymienił poprawkę, zgodnie z którą aktywa banków, które są częścią zrzeszenia, nie będą sumowały się przy wyliczaniu kwoty podatku. Inna proponowana zamiana to wyłączenie z podstawy opodatkowania kwot obligacji, które zostały zakupione na finansowania długu publicznego.

Projektowanej ustawy nie poprze klub PO, co zapowiedział poseł Paweł Arndt. - Podatek od aktywów banków, zakładów ubezpieczeniowych czy instytucji pożyczkowych nie jest dobrym rozwiązaniem. (...)W trakcie pierwszego czytania mówiłem, że większość z nas byłaby gotowa zgodzić się na to, żeby banki podzieliły się częścią zysków z budżetem państwa. Ale ta formuła zaproponowana (przez PiS) nie jest właściwa. Widzimy jak to wygląda w innych krajach. One albo nie stosują tego rodzaju podatków, albo też rezygnują z podatku, które wcześniej wprowadziły, albo też w znaczący sposób go obniżają - powiedział.

Dodał, że podatek negatywnie odbije się na klientach banków i gospodarce. - Dzisiaj słyszę, że wnioskodawcy chcą ten podatek podnieść. To nie jest dobre rozwiązanie - powiedział poseł PO. Zapowiedział też złożenie poprawek. - Chodzi m.in. o banki spółdzielcze. Tutaj chcielibyśmy, aby podstawę opodatkowania obniżyć o wartość środków finansowych zgromadzonych na wszystkich rachunkach zrzeszonych banków spółdzielczych - powiedział. Inna poprawka - jak mówił - to wyłączenie z opodatkowania papierów skarbowych.

Poseł klubu Kukiz'15 Rafał Wójcikowski powiedział, że w Polsce należy bardziej opodatkować kapitał spekulacyjny, niż polskie rodziny i polskich obywateli, którzy płacą zbyt wysokie podatki. - Naszym zdaniem można było nawet iść dalej i wyżej opodatkować te instytucje. Kwota wolna (...) mogłaby być znacząco niższa - powiedział. Dodał, że jest to jednak pierwszy rok funkcjonowania podatku, należy poczekać i być może po roku wprowadzić wyższą stawkę. Zapowiedział, że jego klub poprze projekt ustawy.

Z kolei występująca w imieniu klubu Nowoczesna Paulina Hennig-Kloska powiedziała, że koszty wprowadzenia nowego podatku poniosą wszyscy Polacy, szczególnie najbiedniejsi. - Zostaną nim obciążone młode rodziny na dorobku, emeryci i renciści, osoby gorzej usytuowane. To przede wszystkim te grupy zaciągają detaliczne kredyty bankowe, których cena wzrośnie - mówiła. Dodała, że uderzy to też w przedsiębiorców, zwłaszcza w małe i średnie firmy. Zapowiedziała złożenie poprawek, które mają zminimalizować koszty społeczne projektu.

Przedstawicielka klubu PSL, posłanka Genowefa Tokarska powiedziała, że pozostaje wiele pytań i wątpliwości, czy przyjmowane są najlepsze rozwiązania i czy podstawą opodatkowania powinny być aktywa. Powołała się na przykład Węgier, w których - jak mówiła - po wprowadzeniu podatku spadała wartość udzielanych kredytów. Zapowiedziała złożenie poprawki, zgodnie z którą resort finansów ma przedstawiać corocznie sprawozdanie z realizacji ustawy.

PO skrytykowała też podatek we wtorek na konferencji prasowej. - Każdy, kto ma ratę kredytu hipotecznego na dom czy kredytu konsumpcyjnego, zapłaci więcej. Tego podatku na pewno nie zapłacą akcjonariusze banków tak jak próbuje wmówić Prawo i Sprawiedliwość, nie zapłacą ci źli bankierzy, to zapłacą ci wszyscy dobrzy mali klienci - ocenił przewodniczący klubu PO Sławomir Neumann.

W ocenie Borysa Budki (PO) w Polsce spełnia się dzisiaj scenariusz węgierski. - Tam podobnie wyrzucono tego typu ustawami banki zagraniczne z terenu Węgier. Teraz mamy do czynienia na Węgrzech z jednymi z najwyższych opłat bankowych w Europie, nie mamy praktycznie czegoś takiego jak bezpłatne prowadzenie rachunków bankowych - mówił. Jego zdaniem PiS prowadzi politykę wspierania SKOK-ów. - Te przepisy nie uderzą w SKOK-i, uderzą w normalnie funkcjonujące banki, z których korzystają setki tysięcy czy miliony Polek i Polaków, tylko po to, by finalnie jak najwięcej banków wycofało się z naszego kraju, by ten duży tort do podzielenia przejęły SKOK-i - powiedział Budka.

Wybrane dla Ciebie
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Drastycznie trudna sytuacja producentów ziemniaków. Może grozić im bankructwo
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Polacy ruszyli po elektryki. Eksperci wskazują, co będzie za cztery lata
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Strefa Czystego Transportu zaczęła działać w kolejnym mieście wojewódzkim
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje funt? Kurs funta do złotego PLN/GBP 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje euro? Kurs euro do złotego PLN/EUR 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Ile kosztuje dolar? Kurs dolara do złotego PLN/USD 17.04.2026
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Gigantyczna samowola w Szczecinie. "Zależało nam na czasie"
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Sprzedaż alkoholi w Polsce. Widać zmianę. Na niekorzyść producentów
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Wielkie wiercenie na Podhalu. Prace na finiszu. Wiadomo, co dalej
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Niepokojące sygnały z USA dla Europy. Chodzi o dostawy broni
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą
Rezygnacja prezesa. Akcje Netfliksa mocno tracą