Pekao zmienia właściciela. Prezes PZU zdradza, co teraz czeka klientów

Drugi co do wielkości bank w Polsce, zatrudniający ponad 18 tysięcy osób i obsługujący ponad pięć milionów klientów zmienia właściciela. Czego mogą się spodziewać klienci? O tym rozmawiamy w WP money z prezesem PZU Michałem Krupińskim.

Obraz
Źródło zdjęć: © Leszek Szymański/PAP
Agata Kalińska

Finansowy etap repolonizacji banków jest już prawie zakończony - wraz z zakupieniem przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju 32,8 proc. akcji Banku Pekao, w rękach polskiego kapitału będzie już 52 proc. sektora bankowego. PZU potrzebuje jeszcze zgody od urzędów nadzorczych i antymonopolowych, by domknąć transakcję.

Prezes PZU nie kryje zadowolenia. - Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, to żubr wróci z ziemi włoskiej do Polski - mówi. Chodzi o żubra, który przez szesnaście lat widniał w logo Pekao. W 2012 r. żubr zniknął, bo zastąpił go nowy, biało-czerwony znak. Teraz może wrócić. - Rozważamy rebranding - mówi WP money Krupiński. - Żubr jest naszym symbolem narodowym - żartuje.

Ale to nie koniec zmian. - Chcemy ubogacić ofertę produktową. Chcemy oprócz tradycyjnych produktów bankowych sprzedawać więcej produktów ubezpieczeniowych, finansowych. Tak, aby klient wchodzący do placówki Pekao miał jak najszerszy wybór - mówi Krupiński.

Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy.

Wybrane dla Ciebie