W homilii ksiądz Leon Szot powiedział, że Czesław Cywiński został zapisany w panteonie bohaterów narodowych. Przypomniał jego walkę w wileńskiej organizacji AK, odmowę wstąpienia do Armii Czerwonej, aresztowanie przez NKWD i zesłanie do Kaługi, także poniewierkę, gorzki chleb i "obywatelstwo drugiej kategorii", jakie oferowała powracającym ze Wschodu akowcom powojenna Polska.
Czesław Cywiński został pośmiertnie odznaczony Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski. Został też awansowany do stopnia pułkownika.