Masz firmę w tej branży? Nie dostaniesz kredytów

Banki mają czarne listy przedsiębiorców, którym z nie udzielają kredytów. Robią je w oparciu o kody PKD, dokładnie tak, jak projektowana jest tzw. tarcza antykryzysowa - pisze "Gazeta Wyborcza".

bankBanki mają "czarne listy PKD".
Źródło zdjęć: © Getty Images | Brian Jackson
oprac.  WZI

Rządowa tarcza antykryzysowa jet przyznawana na podstawie kodów PKD. Na pomoc mogą liczyć m.in. przedsiębiorcy z branży turystycznej, hotelarze, restauratorzy, fryzjerzy czy fizjoterapeuci.

W oparciu o takie same zasady banki tworzą "czarne listy" przedsiębiorców, którzy na kredyt raczej liczyć nie mogą - podaje "Wyborcza".

Tzw. czarna lista PKD praktycznie pokrywa się z rządową listą uprawnionych do uzyskania pomocy.

Pomoc dla przedsiębiorców. Nowe PKD w tarczy branżowej

Prowadzi to do absurdów, bp np. przedsiębiorca, który działa w branży gastronomicznej i prowadzi firmę zajmującą się dostarczającą jedzenie do domów, kredytu nie dostanie.

Pomimo tego, że jego firma przynosi zyski, bo w czasie pandemii zamówień ma więcej, niż kiedykolwiek.

Tzw. czarna lista dotyczy nie tylko kredytów firmowych. Właściciele przedsiębiorstw, których kody PKD się na niej znajdują, mogą mieć problemy z uzyskaniem kredytu gotówkowego, czy hipotecznego.

Oficjalnie banki się do takich "czarnych list" nie przyznają.

- Bank, podejmując decyzję o kredytowaniu danego klienta, analizuje wiele czynników, które pozwalają mu ocenić ryzyko danej transakcji. Branża jest niewątpliwie jednym z takich elementów, ale nie jedynym. Aktualna sytuacja rynkowa, wpływająca na płynność finansową firm, powoduje, że ocena ta musi być w jeszcze większym stopniu dostosowana do indywidualnej sytuacji klienta - mówi „Wyborczej” Joanna Majer-Skorupa z ING Banku Śląskiego.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele innych banków, obecnych na polskim rynku.

Jednak, jak podaje dziennik, "czarne listy" w bankach nie są wcale niczym nowym i działały już w czasie poprzedniego kryzysu w 2007 roku.

Niezależnie od kryzysu są branże, które przez banki oceniane są gorzej, np. ubezpieczeniowa, gastronomiczna czy motoryzacyjna.

Przedsiębiorstwa działające w takich branżach częściej mają problemy finansowe, dlatego banki niechętnie udzielają im kredytów.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Szantaż Trumpa ws. Grenlandii. Minister finansów: odpowiedź musi być jednoznaczna
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Nocleg dla 12 tys. osób. To będzie największy plac budowy w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Rekordowy wzrost rejestracji samochodów elektrycznych w Polsce
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Potęga miliarderów osłabia demokrację. Alarmujący raport
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Niemcy i Francja odpowiadają na groźby celne Donalda Trumpa
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Afera mandatowa w Czechach. Mamy stanowisko polskiego MSZ
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Od lutego na Orlenie bez papierowej faktury za tankowanie
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Polacy składają wnioski. "Budżet programu skończy się za 10 dni"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Groźba handlowej wojny wisi w powietrzu. UE ma w odwodzie "bazookę"
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Jeden z najpoważniejszych kryzysów. "Grenlandia staje się pretekstem" [OPINIA]
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Wyrzucamy 200 mld zł w błoto? Balcerowicz: te wydatki nie mają sensu
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł
Pfizer pozwał Polskę. Rusza proces. Stawka to 6 mld zł