Kredyty we frankach: Kolejny pozew przeciw Bankowi Millennium. Klient żąda 100 tys. zł

Pozew zbiorowy w sprawie kredytów indeksowanych we frankach składało w ubiegłym roku ponad 3,4 tys. innych klientów. We wtorek poznamy rozstrzygnięcie.

Obraz
Źródło zdjęć: © Artur Reszko/PAP
Jacek Frączyk

W październiku w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbędzie się rozprawa przeciwko Bankowi Millennium. Klient banku domaga się zwrotu blisko 100 tysięcy złotych z tytułu nadpłat w ratach kredytu indeksowanego do franka szwajcarskiego. Pozew zbiorowy w podobnej sprawie składało w ubiegłym roku ponad 3,4 tys. innych klientów, a o jego losie rozstrzygnie wkrótce Sąd Apelacyjny.

Pozew zbiorowy kredytobiorców przeciwko Bankowi Millennium został złożony w sądzie w połowie czerwca 2014 r. a organizowała go kancelaria Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy Sp. K. Zbieranie uczestników pozwu odbywało się przez internet, a ostatecznie przyłączyło się do niego 3,4 tys. osób. Łączna kwota, o którą kredytobiorcy skarżyli bank wyniosła 81,4 mln zł. Na tle wyników finansowych Banku Millennium jest to kwota, którą bank zarabiał w tym roku na czysto w ciągu półtora miesiąca.

Kwartalne wyniki netto Banku Millennium (tys. zł)

Obraz

źródło: money.pl

Pozew zbiorowy kredytobiorców, dotyczący klauzul niedozwolonych został odrzucony przez Sąd Okręgowy 28 maja, ale kancelaria odwołała się. Sąd Apelacyjny miał rozpoznać zażalenie w poniedziałek, a informacja o orzeczeniu ma być podana do wiadomości dzień później. W przypadku pozytywnego rozstrzygnięcia do pozwu ma dołączyć wiele nowych osób.

- Nie wiadomo jeszcze jakie są losy zażalenia - mówi adwokat Krzysztof Woronowicz z kancelarii Drzewiecki, Tomaszek i Wspólnicy. - Sąd wstępnie określił podanie wyroku na wtorek, na godz. 13, a poniedziałkowe posiedzenie było niejawne. Mamy zgłoszenia, które mogą dołączyć do pozwu w przypadku pozytywnego dla nas rozstrzygnięcia, wtedy podawana przez nas kwota 81 mln zł może znacząco wzrosnąć - dodaje Woronowicz.

To nie koniec procesów

Okazuje się, że to niejedyna sprawa sądowa, jaką w najbliższym czasie przyjdzie stoczyć prawnikom banku. Na 26 października ustalono termin rozprawy o zwrot 100 tysięcy złotych w Sądzie Okręgowym w Warszawie, a pozew wniosła Kancelaria Harvest Legal House.

Kancelaria twierdzi, że klauzule indeksacyjne zawarte w kredytach w 2007 r. były niedozwolonymi postanowieniami umownymi (tzw. klauzule abuzywne), na co wskazał Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów już w grudniu 2010 roku, a co potwierdził niecały rok później Sąd Apelacyjny. Jeśli nieważna była by ta klauzula, to prawnicy HLH uważają, że nieważna może być cała umowa kredytu.

W sprawie chodzi o umowy kredytu hipotecznego udzielonego w 2007 roku w polskiej walucie i wypłaconego również w złotówkach, ale poddanego indeksacji do waluty szwajcarskiej. Wraz ze wzrostem kursu franka na podstawie indeksacji zwiększano kwotę kredytu, pozostającego do spłaty i od tej powiększonej kwoty liczono później odsetki. *Raty kapitałowo-odsetkowe były więc wyliczane od kwoty indeksowanej, a nie od kwoty udostępnionego w złotówkach kapitału. *Zdaniem HLH jest to sprzeczne z ówczesnym prawem.

- W pozwie podnieśliśmy sprzeczność klauzuli indeksacyjnej z naturą umowy kredytu i definicją umowy kredytu zawartą w prawie bankowym, zgodnie z którą bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy określoną kwotę, a kredytobiorca zobowiązuje się do jej zwrotu - wyjaśnia mecenas Barbara Garlacz, radca prawny w Harvest Legal House.

- Skoro klauzula indeksacyjna nie powoduje, że kwota w walucie szwajcarskiej jest oddana do dyspozycji kredytobiorcy, a jednocześnie bank oddał do dyspozycji kredytobiorcy jedynie kwotę w złotym, to zamieszczenie klauzuli indeksacyjnej w umowie kredytowej wypacza naturę instytucji kredytu. A przez to powoduje nieważność tej umowy, jako sprzecznej z celem kredytu i przepisami prawa bankowego. Ponadto odsetki również winny być wyliczane w oparciu o kwotę udostępnionego kredytu, a nie o kwotę indeksowaną. W 2007 roku prawo bankowe w ogóle nie dopuszczało indeksacji, a ustawa antyspreadowa nie działa wstecz w zakresie poddania salda kredytu indeksacji - komentuje mec. Garlacz.

Drugim argumentem, jaki kancelaria podaje jest niezgodność umów z 2007 r. z ustawą o księgach wieczystych i hipotece. Jak podano w informacji prasowej, w ówczesnym brzmieniu przepisy przewidywały, że ustanowienie hipoteki w złotówkach możliwe jest jedynie dla wierzytelności w polskiej walucie, natomiast wierzytelności np. we frankach można było zabezpieczać tylko hipoteką wyrażoną w tychże samych frankach.

Klient HLH złożył oświadczenie o ustanowieniu hipoteki, której suma została wyrażona w złotych. Przesądzać to ma w opinii prawników HLH, że kredyt został udzielony właśnie w polskiej walucie a nie we frankach, a więc jego kapitał nie mógł być zwiększany wraz z indeksacją.

Warto wspomnieć, że bank cztery lata temu przegrał w sądzie, a dwie z zakwestionowanych klauzul dotyczyły niejasnych kryteriów obliczania kursu walut stosowanych w przypadku rozliczania kredytów indeksowanych w stosunku do waluty obcej. Umowy odsyłały kredytobiorców do kursów ogłaszanych w tabeli walut obcych banku, bez dokładnego sprecyzowania na jakich zasadach bank ustala ogłaszane w swojej tabeli kursy. Sąd podzielił stanowisko UOKiK, że bank, nie precyzując sposobu ustalania kursu walut, może dowolnie ustalać jego wysokość w oparciu o nieobiektywne kryteria, na przykład o cenę wyznaczoną przez rynek walutowy, czy średni kurs NBP.

Bank milczy

- Nie komentujemy żadnych spraw, które objęte są tajemnicą bankową - powiedział rzecznik banku Wojciech Kaczorowski.

Nie podał też, czy bank monitoruje pozwy w tej sprawie i czy podliczył potencjalne kwoty, o które może chodzić pozywającym.

Akcje Banku Millennium spadły w ciągu ostatniego roku o 33 proc. Wpływ na spadki miało niewątpliwie to samo, co dotknęło cały sektor. Chodzi o przedwyborcze propozycje, które zakładają zarówno obciążenie banków podatkiem od sumy aktywów, jak i ulżenie losowi m.in. frankowiczów i zrzucenie na banki kosztów przewalutowania kredytów walutowych. Indeks WIG Banki po takich propozycjach jest niżej o 22 proc. niż rok wcześniej.

Notowania roczne Banku Millennium na tle WIG-Banki

Ustawa w sprawie kredytów frankowych została przegłosowana przez Sejm na początku sierpnia w wersji bardzo niekorzystnej dla banków, bo zakładającej podział kosztów przewalutowania w proporcji: 90 proc. kosztów spłacają banki a 10 proc. kredytobiorca. Po poprawkach senackich, zakładających przywrócenie pierwotnego podziału kosztów po połowie, ustawa prawdopodobnie nie zostanie ostatecznie przegłosowana w tej kadencji Sejmu, ale wygląda, że to tylko kwestia czasu, kiedy zajmie się tym nowy skład niższej izby naszego parlamentu.

Tymczasem na koniec 2014 r. wartość kredytów denominowanych we frankach w Banku Millennium wyniosła prawie 18 mld zł, co stanowiło 39 proc. wartości wszystkich udzielonych kredytów. W tej kwocie ujmowane są również kredyty indeksowane z 2007 r.

W opinii analityków DM mBanku, przy przegłosowaniu wersji senackiej ustawy frankowej (podział kosztów przewalutowania między klientem, a bankiem po połowie), Bank Millennium musiałby wpisać w straty aż 1,1 mld zł.

Obecne pozwy sądowe są więc dodatkowym problemem, bo Millennium musi się przygotować na negatywne scenariusze, choć rozwijał się dotychczas bardzo szybko, podwajając aktywa w ciągu ostatnich siedmiu lat.

Przyrost wartości aktywów Banku Millennium (tys. zł)

Obraz

Źródło: Money.pl

Zobacz również: Krzysztof Kalicki, prezes Deutsche Bank Polska, w money.pl ostro o pomyśle pomocy dla frankowiczów

Wybrane dla Ciebie
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Polska firma uruchomiła zakład wzbogacania rud w afrykańskiej kopalni
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Niemcy odcięte od dostaw ropy z Kazachstanu? Motyka składa deklarację
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Jeden z gigantów przepłynął Ormuz pod eskortą USA. Firma potwierdza
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Orlen uruchomił nowe złoże na Morzu Północnym. Gaz już płynie do Polski
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Stomatolog oskarżona o wyłudzenia z NFZ. Ma 682 zarzuty
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Fałszywe akty urodzenia dzieci z Chin. Władze Tajlandii mają dość
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Polsko-chiński statek "Kopernik" gotowy. Imponujące parametry
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
Ministerstwo zmienia zasady ws. OZE. Koniec z fakturami
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
"Natychmiast, jak najszybciej". Ministra apeluje o nowy podatek
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wojna na Bliskim Wschodzie. Ceny gazu w Europie wystrzeliły
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Wielkie miasto w USA zagrożone. Ludzie muszą się przenieść
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje
Oddech na giełdach. Ropa na razie tanieje