WIG20 rośnie dzięki bankom. Kruk liderem, Orlen ciągnie w dół
Główny wskaźnik warszawskiej giełdy notuje umiarkowane wzrosty. Jak wynika z danych serwisu StockWatch.pl, motorem napędowym WIG20 są obecnie spółki finansowe z Krukiem i PKO BP na czele. Z kolei wyraźnej przecenie ulegają akcje Orlenu. Uwagę inwestorów wciąż przykuwa energetyka.
Zestawienie przygotowane przez portal analityczny StockWatch.pl pokazuje, że przedpołudniowa sesja przynosi inwestorom powody do zadowolenia. WIG20 zyskuje niemal pół procenta, zbliżając się do poziomu 3376 punktów. Indeks zrzeszający dwadzieścia największych i najbardziej płynnych spółek na warszawskim parkiecie opiera swoje obecne wzrosty przede wszystkim na solidnej postawie sektora finansowego.
To wyraźna zmiana w porównaniu z końcem stycznia, gdy sektor bankowy przechodził korektę, a indeks WIG20 wspierały głównie KGHM i CD Projekt. Obecnie role się odwróciły i to właśnie instytucje finansowe wracają na pozycję lidera wzrostów.
Największym zainteresowaniem kupujących cieszy się branża windykacyjna. Na czele zestawienia największych wzrostów znalazł się Kruk, którego akcje drożeją o blisko trzy procent. Tuż za nim plasuje się PKO BP z bardzo zbliżoną dynamiką zwyżki. Dobrą passę utrzymują również inne duże instytucje bankowe, w tym Bank Pekao oraz Santander Bank Polska, które notują stabilne, ponad jednoprocetowe wzrosty. W czołówce peletonu ciągnącego indeks na północ znajduje się także miedziowy gigant KGHM oraz spółki takie jak Budimex i odzieżowe LPP.
Nie ma telefonu komórkowego. Kieruje majątkiem wartym 600 mln zł
Handel i paliwa pod presją podaży
Nie wszystkie komponenty najważniejszego polskiego wskaźnika giełdowego świecą jednak na zielono. Zdecydowanie najsłabszym ogniwem omawianej sesji jest PKN Orlen, którego notowania spadają o niemal trzy procent. To właśnie ten koncern wywiera obecnie największą presję na WIG20, hamując jego bardziej dynamiczne wzrosty i odpowiadając za największy negatywny wpływ na wartość całego indeksu.
Pod kreską znalazła się również szeroko pojęta branża handlowa. Spadki dotykają akcji debiutującej niedawno Żabki, która traci ponad procent. Niewielkie, ułamkowe przeceny widoczne są także na walorach sieci Dino Polska oraz Pepco. Pokazuje to wyraźny podział nastrojów na parkiecie – kapitał płynie szerokim strumieniem do banków, omijając jednocześnie spółki z ekspozycją na rynek detaliczny oraz sektor paliwowy.
Kontynuacja energetycznego odbicia
Sytuacja na parkiecie to nie tylko bieżące wahania, ale także bezpośrednie echa wydarzeń z poprzednich dni. Warto przypomnieć, że wczorajsza sesja przyniosła potężny wystrzał notowań Polskiej Grupy Energetycznej. Baza danych StockWatch.pl potwierdza, że pozytywny sentyment wokół tej spółki nie wygasł z dnia na dzień.
Obecnie akcje PGE nadal pną się w górę, dokładając do swojego dorobku kolejny procent wzrostu. Utrzymanie tego trendu wskazuje, że inwestorzy wciąż widzą potencjał w sektorze energetycznym, a poniedziałkowe ożywienie nie było jedynie chwilową anomalią. Stabilne obroty na tych walorach sugerują, że rynek na nowo wycenia perspektywy dla krajowej energetyki.
Sezon dywidendowy na horyzoncie
Dla długoterminowych uczestników rynku równie istotne co codzienne wahania kursów są plany spółek dotyczące podziału wypracowanych zysków. Zestawienia giełdowe wskazują, że kilka dużych podmiotów z WIG20 przygotowuje się do wypłaty dywidend w nadchodzących miesiącach. Zgodnie z podjętymi już uchwałami, akcjonariusze odzieżowego giganta LPP oraz sieci Pepco mogą liczyć na transfery środków w wiosennym oknie dywidendowym.
Z kolei w fazie oficjalnej propozycji pozostaje wypłata ze strony Orange Polska, która miałaby nastąpić w połowie roku. Informacje te stanowią ważny element budowania strategii dla portfeli opartych na stałym dochodzie. Perspektywa udziału w zyskach często stabilizuje nastroje wokół wybranych walorów, ograniczając ich podatność na krótkoterminową, rynkową zmienność.
Ostatnie tygodnie pokazały, jak zmienne mogą być nastroje na warszawskim parkiecie. Pod koniec stycznia obserwowaliśmy rajd na akcjach KGHM, napędzany rosnącymi cenami srebra i miedzi na rynkach światowych. Miedziowy gigant był wówczas niekwestionowanym liderem wzrostów w indeksie WIG20. Jednak już kilka dni później KGHM przechodził korektę, ciągnąc indeksy w dół, podczas gdy banki stawały się zieloną wyspą na mapie GPW. Te zmiany przywództwa pokazują, jak ważna jest dywersyfikacja portfela i śledzenie rotacji sektorowych na rynku akcji.