Dino odkrywa karty. Oto wyniki polskiego giganta

Dino Polska pokazała wyniki za drugi kwartał 2026 r. Zysk netto wyniósł 400 mln zł, a przychody przekroczyły 9,5 mld zł. Dane były zgodne z oczekiwaniami rynku, ale inwestorzy nadal zwracają uwagę na presję na marże i rosnące koszty pracy.

Dino zamyka sklep pod PoznaniemDino z większym zyskiem, ale jest presja. Chodzi o koszty
Źródło zdjęć: © East News | Stanislaw Bielski, zdj. ilustracyjne
Malwina Gadawa

Grupa Dino Polska przedstawiła wyniki finansowe za drugi kwartał 2026 r. Dane okazały się zbliżone do oczekiwań analityków, dlatego zdaniem ekspertów reakcja inwestorów powinna być neutralna.

Dino kontra Biedronka. Najnowsze liczby pokazują różnicę

W okresie od kwietnia do czerwca spółka wypracowała 400,1 mln zł zysku netto przypisanego akcjonariuszom jednostki dominującej. Rok wcześniej było to 397,5 mln zł. Konsensus PAP Biznes zakładał wynik na poziomie 391,8 mln zł.


WIDEO
"Wiochę robią, a jest pełno". Byliśmy na otwarciu Dino w Wilanowie


Przychody Dino wyniosły 9,53 mld zł, co oznacza wzrost o 10,5 proc. rok do roku. Z kolei wynik EBITDA sięgnął 665,1 mln zł i był o ponad 2 proc. wyższy niż rok wcześniej.

"Wyniki za II kwartał 2026 r. były zgodne z oczekiwaniami rynku. Wynik lepszy od naszych prognoz wynikał głównie z niższych niż oczekiwano kosztów sprzedaży, ogólnych i administracyjnych" - napisał w porannym komentarzu Piotr Bogusz, analityk Erste Group.

"Spółka odnotowała niski wzrost sprzedaży w ujęciu LfL za ten kwartał, co było zgodne z oczekiwaniami. Jednocześnie tempo spadku marży brutto w ujęciu rok do roku spowolniło w porównaniu z poprzednimi kwartałami, a polityka skoncentrowana na utrzymaniu niskich cen regularnych i zwiększeniu wolumenu sprzedaży powinna mieć pozytywny wpływ na wyniki w drugiej połowie 2026 r." - dodał.

Jak zauważył Janusz Pięta, analityk BM mBanku, wyniki wyraźnie pokazują wzrost kosztów pracy, napędzany rosnącym kosztem pracy w przeliczeniu na pracownika, częściowo skompensowany niższym zużyciem materiałów i energii dzięki niższym cenom wieprzowiny.

"Mimo to Dino nadal wypadło słabiej od Biedronki po stronie marż, jako że Biedronka poprawiła marżę EBITDA o ok. 42 p.b. r/r w II kw., podczas gdy Dino odnotowało jej spadek. W kwestii roll-out zarząd wskazał, że otwarcia sklepów w I poł. roku były ograniczone przez pogodę, wobec czego część otwarć planowanych na pierwszą połowę roku będzie przeniesiona na drugą połowę roku. Oczekujemy neutralnej reakcji rynku" - napisał analityk BM mBanku.

Wybrane dla Ciebie