Gigant na krawędzi bankructwa. Podejrzenie oszustwa zbada prokuratura

Grupa Azoty ponownie skierowała sprawę projektu Polimery Police do prokuratury. Według ustaleń Business Insider Polska obecne władze koncernu szacują łączne straty spółek związane z inwestycją na ok. 3,5 mld zł. Zawiadomienie złożyły Zakłady Chemiczne "Police".

Grupa AzotyNiemal 3,5 mld zł wyniosły straty Grupy Azoty w związku z projektem Polimery Police
Źródło zdjęć: © PAP
Katarzyna Kalus

Jak zauważa Business Insider Polska, chociaż od zmiany władzy i przejęcia jej przez koalicję Donalda Tuska minęły prawie trzy lata, to rozliczenia w spółkach Skarbu Państwa nadal trwają.

Efektem audytu w jednej z największych firm chemicznych w Europie, kontrolowanej przez państwo, jest zawiadomienie do prokuratury. Dotyczy podejrzenia przestępstwa przy przygotowaniu i finansowaniu inwestycji Polimery Police. Informator portalu przekazał, że w zawiadomieniu wskazano możliwe szkody poniesione przez kilka podmiotów z grupy kapitałowej.


WIDEO
Moda na złoto może być pułapką? Analityk mówi, jak inwestować

Polimery Police miały być nowym filarem działalności Grupy Azoty. Plan zakładał produkcję polipropylenu, tworzywa wykorzystywanego m.in. w opakowaniach, częściach samochodowych, sprzęcie AGD i wyrobach medycznych. Inwestycja została jednak zatrzymana, a zakład nie rozpoczął działalności zgodnie z pierwotnymi założeniami.

Obecne władze spółki twierdzą, że co najmniej od 2019 r. część osób miała wiedzieć o nierentowności projektu. Ich zdaniem doszło do oszustwa. Według przekazanych śledczym materiałów w grudniu 2019 r. sponsorom inwestycji przedstawiono dane dotyczące kosztów, przychodów, ryzyk i rentowności, które mogły być nierzetelne, zmanipulowane lub niepełne. Kluczowe decyzje zapadały, gdy nadzór nad państwowymi spółkami miał wicepremier i minister aktywów Jacek Sasin – informuje Business Insider Polska.

W efekcie Grupa Azoty i Zakłady Chemiczne "Police" miały przeznaczyć na projekt 1,8 mld zł. W zawiadomieniu wskazano także na blisko 900 mln zł szkody w spółce Grupa Azoty Polyolefins, odpowiedzialnej za budowę zakładu. Straty dwóch spółek oszacowano łącznie na ponad 3,5 mld zł.

To piąte zawiadomienie dotyczące Polimerów Police. Pierwsze trafiło do prokuratury pod koniec listopada 2025 r. Do tej pory śledczy nie przedstawili nikomu zarzutów. Kluczowe decyzje w sprawie inwestycji zapadały w okresie, gdy nadzór nad spółkami Skarbu Państwa sprawował ówczesny wicepremier i minister aktywów Jacek Sasin.

Szef MAP: politycy PiS ingerowali w decyzje spółki

Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun mówił w ubiegłym tygodniu w RMF FM, że za sytuację Grupy Azoty odpowiadają nie tylko menedżerowie, ale i politycy ówcześnie rządzącego PiS-u, którzy – według ministra – ingerowali w procesy decyzyjne w spółce.

Liderzy polityczni podjęli decyzję, żeby kontynuować projekt, który utopił Grupę Azoty. To jest kliniczny przykład, jak wielkomocarstwowe ambicje wyłączają racjonalne myślenie i myślenie w interesie spółek – powiedział.

Politycy PiS odrzucają te zarzuty i przypisują obecnym władzom odpowiedzialność za kryzys oraz wstrzymanie działalności zakładu.

Źródło: Business Insider Polska

Wybrane dla Ciebie