Podczas czwartkowego spotkania z dziennikarzami Małgorzata Królak tłumaczyła, że ubiegłoroczne zawiadomienie do prokuratury w sprawie inwestycji Polimery Police obejmuje całą historię projektu - "jak zapadały decyzje o wielokrotnym przeskalowaniu inwestycji wbrew znanym ryzykom, o tym, jak zadłużono Grupę Azoty do niespotykanych rozmiarów bez zabezpieczenia jej interesu i jak wprowadzono opinię publiczną w błąd co do stanu zaawansowania".
- Przedstawiliśmy twarde dane ekonomiczne i ścieżki decyzyjne. Według naszych wewnętrznych szacunków mówimy o wielomiliardowej szkodzie - stwierdziła.
Szykują cztery nowe zawiadomienia
Królak wyjaśniła, że w toku weryfikowania dokumentacji i zabezpieczonych materiałów wyłoniły się nowe wątki, dlatego spółka przygotowuje kolejne zawiadomienia.
- Pierwsze zawiadomienie, które składamy, to zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa w zakresie uruchomienia w 2023 r. zakładu poliolefin bez wymaganych pozwoleń i w warunkach mogących zagrażać życiu i zdrowiu pracowników i mieszkańców okolicznych miejscowości - poinformowała.
WIDEOFirmy transportowe na celowniku. Resort o działaniach po tragedii na Węgrzech
"Eksperyment w imię doraźnych interesów"
- To był eksperyment, który był prowadzony w imię doraźnych interesów, a nie odpowiedzialnych menedżerskich działań. Doprowadzono do rozpoczęcia produkcji przy użyciu łatwopalnych i wybuchowych węglowodorów w sytuacji, w której instalacja pod względem technicznym i formalnoprawnym nie była jeszcze gotowa do przeprowadzenia procesu uruchomienia. Nie posiadała wymaganych pozwoleń, miała liczne wady i usterki, a także nie była technicznie przygotowana do pracy - podkreśliła Królak.
Drugie zawiadomienie, które szykuje Grupa Azoty, dotyczy ponoszenia nieuzasadnionych kosztów i wydatków związanych z uruchomieniem projektu Polimery Police.
- W latach 2021-2023 spółka rozrastała się pod względem zatrudnienia na szczeblu dyrektorskim i operacji marketingowych czy premarketingowych. W żaden sposób nie było uzasadnione to stanem zaawansowania projektu czy możliwościami operacyjnymi spółki. Doprowadziło to do wyrządzenia spółce wielomilionowej szkody majątkowej, wobec czego spółka zobowiązana jest zawiadomić stosowne organy ścigania w celu rozpoznania celowości wszczęcia i przeprowadzenia postępowania karnego, weryfikującego prawidłowość podjętych poprzednio decyzji zarządczych - wyjaśniła prezes Grupy Azoty Polyolefins.
Trzecie zawiadomienie dotyczy udzielenia i wypłaty przez Grupę Azoty niezabezpieczonych pożyczek spółce GA Poliolefins. - Poszczególne spółki z Grupy Azoty straciły na rzecz projektu Polimery Police łączną kwotę ponad 220 mln zł. W ocenie Grupy Azoty finansowanie nie tylko nie powinno mieć miejsca w tej skali, ale przede wszystkim było udzielane w warunkach całkowitego zaniechania ochrony interesów spółek Grupy Azoty - oceniła Małgorzata Królak.
Czwarte szykowane zawiadomienie obejmuje nieprawidłowości przy pozyskaniu finansowania o wartości 1,8 mld zł od spółek Grupy Azoty. - Dotyczy bezprawnego działania osób zarządzających Grupą Azoty i jest na zaawansowanym etapie przygotowania. Szeroki materiał dowodowy w tej sprawie zostanie złożony w ciągu najbliższych tygodni - zapowiedziała Królak.
Gigadług i problemy techniczne. Historia Polimerów Police
Polimery Police miały być elementem strategii dywersyfikacji działalności Grupy Azoty i wejścia na rynek nowoczesnych tworzyw sztucznych. Odpowiedzialna za realizację projektu była Grupa Azoty Polyolefins, a generalnym wykonawcą został koreański koncern Hyundai Engineering. Inwestycja obejmowała budowę instalacji PDH, zakładu produkcji polipropylenu oraz rozbudowanej infrastruktury logistycznej, w tym terminalu portowego umożliwiającego dostawy surowców drogą morską.
Produkcja była uruchamiana etapowo w latach 2023-2024, jednak zakład nie osiągnął zakładanych parametrów operacyjnych. Grupa Azoty wskazywała na problemy techniczne oraz konieczność dalszych prac i modernizacji. Jednocześnie wysokie zadłużenie związane z finansowaniem inwestycji stało się poważnym obciążeniem dla całej grupy kapitałowej.
Budżet projektu budowy Polimery Police wzrósł z początkowo zakładanych 4,5 mld zł do 7 mld zł. Jego realizacja zwiększyła zadłużenie grupy do 18,2 mld zł.
Po restrukturyzacji Poliolefin zadłużenie grupy spada do 13,2 mld zł, z czego banki mają wierzytelności w wysokości 7 mld zł. Jak podaje spółka, koszty odsetek od zadłużenia w całej Grupie Azoty sięgają 800 mln zł rocznie. Doprowadziło to spółkę - jak mówił wcześniej prezes Marcin Celejewski - na skraj upadłości i wstrzymało realizację wielu kluczowych inwestycji w całej grupie kapitałowej.
EBITDA mocno w górę
Pod koniec maja Grupa Azoty poinformowała, że w pierwszym kwartale 2026 r. (wyniki za drugi kwartał i za całe pierwsze półrocze mają zostać podane 10 września) wypracowała przychody ze sprzedaży na poziomie 3,70 mld zł, co oznacza niewielki spadek o 3,14 proc. w porównaniu z 3,82 mld zł uzyskanych w analogicznym okresie roku poprzedniego. Znaczącej poprawie uległ natomiast wynik EBITDA, który sięgnął 317 mln zł, podczas gdy w analogicznym kwartale 2025 r. gigant miał 8 mln zł straty.
Jacek Podgórski, wiceprezes Grupy Azoty, tłumaczył w komunikacie spółki, że "wsparciem dla wyniku kwartalnego była zmiana szacunku rezerwy na prawa do emisji CO2 za rok 2025 spowodowana spadkiem cen rynkowych praw do emisji CO2 w kwocie 97 mln zł".
Od III kwartału 2025 r. nie pracuje zbudowana za 7 mld zł instalacja polipropylenu w Grupie Azoty Polyolefins, co powoduje, że wyniki tej spółki w istotnym stopniu obciążają rentowność całego segmentu Tworzywa Grupy Azoty - przypomniała też w maju spółka. Paweł Bielski, wiceprezes Grupy Azoty, mówił w lutym w rozmowie z Business Insiderem, że "instalacja jest zatrzymana, a zatrzymanie wynika z problemów technicznych, za które odpowiedzialność ponosi wykonawca instalacji".
Źródło: PAP, Grupa Azoty