NSZZ "Solidarność" i Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego powiadomiły we wtorek, że listę żądań skierowały do prezesa Grupy Azoty Puławy Marcina Celejewskiego.
Przedstawiciele załogi postulują m.in. wzrost wynagrodzeń o 1500 zł netto najpóźniej od 1 września br. i z wyrównaniem od 1 czerwca 2026 r., wypłacenie nagrody w wysokości średniej krajowej w związku z jubileuszem 65-lecia firmy, przyznanie jednorazowego dodatku rekompensacyjnego za pierwszy kwartał, wprowadzenie dodatku stażowego, odwieszenie Zakładowego Układu Zbiorowego Pracy, przeprowadzenie audytu bezpieczeństwa i higieny pracy, wzmocnienie praw związków zawodowych, ustalenie stałego harmonogramu spotkań zarządu ze związkami i zaprzestanie działań "mających znamiona szykanowania związków zawodowych".
Co grozi Polsce ze strony Rosji? Ekspert: Są dwa scenariusze
Organizacje związkowe wyznaczyły pracodawcy siedmiodniowy termin od doręczenia wystąpienia na uwzględnienie żądań.
Nieuwzględnienie wszystkich zgłoszonych żądań w wyznaczonym terminie będzie skutkować istnieniem sporu zbiorowego. W takim przypadku Pracodawca będzie zobowiązany do niezwłocznego podjęcia rokowań w celu rozwiązania sporu w drodze porozumienia oraz do zawiadomienia właściwego okręgowego inspektora pracy - wskazali autorzy pisma.
Dodali, że pracownicy od trzech lat ponoszą "praktycznie wyłączny ciężar trudnej sytuacji ekonomicznej spółki" a ich wystąpienie jest konsekwencją "wielomiesięcznych, bezskutecznych prób rozwiązania najważniejszych problemów pracowniczych w drodze dialogu społecznego".
Związki ogłosiły pogotowie strajkowe, rozumiane jako "stan gotowości organizacyjnej do podjęcia dalszych działań przewidzianych przepisami prawa w przypadku nieuwzględnienia zgłoszonych żądań przez Pracodawcę". Zadeklarowały wolę prowadzenia negocjacji, ale uprzedziły, że w razie nieuwzględnienia wysuniętych żądań może zostać ogłoszony strajk.
"Trudna sytuacja Grupy budzi emocje pracowników"
- Analizujemy otrzymane postulaty organizacji związkowych i podchodzimy do nich z należytą uwagą oraz odpowiedzialnością. Mamy świadomość, że obecna sytuacja Grupy Azoty jest trudna i budzi uzasadnione emocje wśród pracowników, którzy są fundamentem działalności naszych zakładów - poinformowała PAP dyrektor Departamentu Korporacyjnego Komunikacji Grupy Azoty Joanna Cendrowska.
Jak podkreśliła, przedsiębiorstwo znajduje się w procesie "odbudowy stabilności finansowej i operacyjnej". Stwierdziła, że wcześniejsze decyzje inwestycyjne wpłynęły na poziom zadłużenia i sytuację ekonomiczną grupy i wymagały działań naprawczych.
- Naszym nadrzędnym celem jest przywrócenie trwałej stabilności finansowej i operacyjnej spółki. Realizacja planu naprawczego oraz procesu restrukturyzacji finansowej wymaga podejmowania trudnych, ale koniecznych decyzji - stwierdziła.
Dodała, że działania są podejmowane z myślą o przyszłości firmy, jej pracowników i zapewnieniu długoterminowego bezpieczeństwa miejsc pracy.
- Tylko silna i stabilna Grupa Azoty może być gwarantem rozwoju, odpowiedzialnym pracodawcą oraz partnerem dla swoich pracowników i otoczenia - wskazała.
Strata w wysokości 88 mln zł
W pierwszym kwartale 2026 r. grupa kapitałowa Grupy Azoty Puławy odnotowała przychody ze sprzedaży w wysokości 1,1 mld zł i zysk netto rzędu 27,4 mln zł. W analogicznym okresie 2025 r. strata grupy wyniosła 88,1 mln zł.
Grupa Azoty Puławy - wchodząca w skład Grupy Kapitałowej Grupy Azoty - to jeden z największych producentów nawozów azotowych w Polsce.
Grupa Azoty - spółka akcyjna, w której Skarb Państwa posiada 33 proc. akcji - zajmuje drugą pozycję w UE w produkcji nawozów azotowych i wieloskładnikowych, działa również na rynkach takich produktów, jak melamina, poliamid, alkohole OXO, plastyfikatory czy biel tytanowa.
Źródło: PAP.